search

Polski Box Office: Baby - niby inne, a wciąż takie same

środa, 26 października 2011 11:43 | mf

źródło: Kino Świat
Komediowy przebój Marka Koterskiego "Baby są jakieś inne" ponownie znalazł się na pierwszym miejscu najpopularniejszych produkcji w naszym kraju. Kolejna odsłona perypetii Adasia Miauczyńskiego wygrała kolejne starcie z "Bitwą Warszawską" oraz pierwszą potyczkę z horrorem "Paranormal Activity 3".

Zwiastuny filmu "Baby są jakieś inne" oraz opinie widzów i krytyków zachęciły do wizyty w kinach dalsze 154 tysiące osób. Produkcję Koterskiego obejrzało już prawie 545 tysięcy osób i chociaż w ostatnie dwa weekendy to właśnie komedia z Więckiewiczem i Woronowiczem święciła triumfy w multipleksach, tak jednak łączną liczbą widzów w kinach jest daleko za "Bitwą Warszawską".

Pierwsza nowością w zestawieniu jest trzecia część horroru "Paranormal Activity", która opowiada historię znanej z wcześniejszych części Katie oraz jej siostry, Kristi, skupiając się na okresie ich dzieciństwa. W pierwszy weekend wyświetlania, produkcję Henry'ego Joosta i Ariela Schulmana obejrzało w Polsce 40 735 widzów.

Jedną pozycję niżej zadebiutował inny horror - "Dom snów" z Danielem Craigem w roli głównej. Craig wciela się w postać pisarza, mającego na koncie szereg sukcesów wydawniczych. Wraz z rodziną wyprowadza się z Nowego Jorku i zamieszkuje w malowniczym domu w Nowej Anglii. Kiedy jego żona Libby (Rachel Weisz) oraz dwie córki zaczynają się już przyzwyczajać do nowego lokum, dowiadują się, że zamordowano w nim poprzednią mieszkankę oraz jej dzieci. W pierwszy weekend wyświetlania produkcję Jima Sheridana obejrzało w naszym kraju 32 313 widzów.

Ostatnią nowością w aktualnym zestawieniu jest "Dług" w reżyserii Johna Maddena. Adaptacja izraelskiego filmu z 2007 roku pt. „Ha-Hov“ rozpoczyna się w roku 1997, kiedy do byłych agentów Mossadu, obecnie na emeryturze - Rachel (Helen Mirren) i Stefana (Tom Wilkinson) dociera szokująca informacja o ich byłym współpracowniku Davidzie (Ciaran Hinds). Cała trójka od lat podziwiana była przez obywateli Izraela za sprawą misji przeprowadzonej w 1966 roku, kiedy wytropili nazistowskiego zbrodniarza Vogela (Jesper Christensen) w Berlinie Wschodnim. Ta porównywana do "Monachium" Spielberga historia zgromadziła w kinach widownię w liczbie 9540 osób.

Pozostałe produkcje zanotowały spadki o jedną-dwie pozycje. Pierwszą dziesiątkę najpopularniejszych filmów nad Wisłą obejrzało łącznie 426 884 widzów.

ZOBACZ TAKŻE:


Jak dziś wygląda
Pippi Langstrump?

Dołącz do nas
na Facebooku!

Stare, ale jare.
40-stki jak 20-stki

Miko nie pomogły
nawet rozbierane sceny

To jest najlepszy polski
film wszech czasów?

Te gwiazdy żałują, że nie
miały na sobie bielizny

Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!