źródło: AP
Michael Sheen żałuje, że nie jest choć trochę bardziej sławny.
Choć aktor jest jednym z najbardziej szanowanych artystów swojego pokolenia, do prawdziwej sławy i gwiazdorstwa wiele mu brakuje.
-
Nikt się mną nie interesuje! - żali się Sheen. -
Czasami zastanawiam się, co powinienem robić, aby zwrócić na siebie uwagę. Wiem, że gdybym był prawdziwym hollywoodzkim gwiazdorem, dostawałbym ciekawsze oferty i nie musiałbym martwić się o kolejne role. Z drugiej strony nie chcę być sławny. Od lat borykam się z tym problemem: raz cieszę się swoją prywatnością, a niedługo później pragnę popularności.
Od 18 listopada polscy widzowie będą mogli podziwiać Michaela Sheena w filmie "Saga Zmierzch: Przed świtem. Część 1".
ZOBACZ TAKŻE: