Salma Hayek szczerze cierpi, gdy nie może wyjść w domu w szpilkach.
W zeszłym roku aktorka zerwała sobie dwa więzadła w stopie. Podczas rehabilitacji musiała zrezygnować ze swoich ulubionych butów na wysokim obcasie.
-
Co było najgorsze w całej tej sytuacji? Że nie wolno mi było chodzić w szpilkach - przyznała Hayek. -
Nawet nie wiecie, jakie to straszne dla niskiej Meksykanki! Wręcz tragiczne. Cały czas powtarzam, że gdyby nie szpilki, do dziś siedziałabym w Coatzacoalcos i teraz pewnie wychowywała dziesięcioro dzieci.
Dorobek Salmy Hayek zamyka animacja "Kot w butach".
ZOBACZ TAKŻE: