Współpraca z Denzelem Washingtonem na planie filmu "Safe House" sprawiła Ryanowi Reynoldsowi ogromną przyjemność.
W thrillerze Daniela Espinosy Reynolds wcielił się w postać agenta CIA Matta Westona, który musi samodzielnie przetransportować niebezpiecznego przestępcę Tobina Frosta (Washington) do schronu. Reynolds zdradził, że jego kolega bardzo angażuje się w pracę na planie, wcielając się w swojego bohatera nawet w przerwach.
-
Denzel był swoją postacią przez cały czas - oznajmił Reynolds. -
Na planie jadł, oddychał, mówił i spał jak Tobin Frost. Cały czas kazał zwracać się do siebie per "Frost", a na mnie mówił Matt. To przeurocze.
Polska premiera filmu planowana jest na 24 lutego 2012 roku.
ZOBACZ TAKŻE:
Premiera filmu "80 milionów"