środa, 30 listopada 2011 00:33 | megafon.pl
|
|
Uwielbiam trylogie, zarówno kinowe, jak i książkowe. Ostatnio w tv była trylogia związana z "Tożsamością Bourne'a". Szalałam, z niecierpliwością czekałam na kolejny ocinek. Z kolei teraz skończyłam czytać trylogię "Cukiernia pod Amorem". Wciąż mam nadzieję, że p.Gutoeska-Adamczyk dopisze jakąś czwartą część... Na MadMaxa taże czekam z niecierpliwością ... I na Mela Gibsona ;)
trylogia Mad Max z Gibsonem to klasyk i żadne nowe części z innym aktorem nie oddadzą klimatu nie mówiąc już o dopasowaniu do poprzednich. Odgrzewane dania zazwyczaj nie smakują już tak dobrze

