''The Raid'': brutalny zwiastun międzynarodowy [wideo]
piątek, 02 grudnia 2011 08:49 | wp
źródło: Materiały promocyjne
W internecie pojawił się międzynarodowy zwiastun budzącego spore emocje wśród widzów indonezyjskiego filmu akcji "The Raid". Zawiera on kilka nowych scen i jest jeszcze brutalniejszy niż zapowiedź amerykańska, którą prezentowaliśmy we wrześniu.
Dość nieskomplikowana fabuła opowiada o oddziale antyterrorystów wkraczających do zapuszczonego wieżowca - kryjówki narkotykowego lorda, Tamy, i gangu jego popleczników. Kiedy Tama dowiaduje się o nalocie uzbrojonej jednostki, wyznacza ogromną nagrodę pieniężną za każdego zabitego policjanta. W bloku rozpoczyna się prawdziwa wojna, gdzie trup ściele się gęsto i to w szalenie krwawy, spektakularny sposób.
Według osób, które miały już styczność z filmem na festiwalach w Cannes i Toronto, "The Raid" to 15 minut wprowadzenia i 85 minut strzelania w stylu Johna Woo u szczytu formy ("Hard-Boiled").
Specjalnie z myślą o rynku amerykańskim, nowy soundtrack przygotuje Mike Shinoda z zespołu Linkin Park. Czy film ma szansę trafić do Polski? "Oldboyowi", po jego amerykańskim sukcesie się udało. Może więc i "Nalot" jakimś cudem nad Wisłę trafi.
Oglądając polską telewizję często widzimy w niej amerykańskie akcenty – nie tylko w postaci programów opartych na formatach ze Stanów Zjednoczonych. W rodzimych serialach, bohaterowie często oglądają amerykańskie filmy, czy wspominają tamtejsze gwiazdy show biznesu. Zdarza się jednak i tak, że w telewizji za wielką wodą pojawiają się polskie wątki i bohaterowie polskiego pochodzenia. W zależności od tego, czy mamy do czynienia z serialem dramatycznym, czy sitcomem – nasze narodowe cechy przedstawiane są mniej lub bardziej stereotypowo. Przypomnijmy sobie, która z postaci narobiła największego zamieszania w jankeskim serialu.
Jeśli ktoś po drugiej części „Facetów w czerni” sądził, że ich formuła bezpowrotnie się wyczerpała, a żadna kolejna nie dorówna pierwszemu epizodowi sprzed 15 (!) lat, ten powinien śmiało zaryzykować i wybrać się na trzecią odsłonę zabawy z „K” i „J” w rolach głównych. To bez wątpienia jedna z najlepszych komedii tego roku!