Matt Damon cieszy się, że w serii o przygodach Jasona Bourne'a zastąpił go Jeremy Renner.
Przypomnijmy, że bohaterem nowego obrazu z cyklu, "The Bourne Legacy", będzie zupełnie nowy agent, którego zagra Renner. Damon w ogóle nie pojawi się w filmie.
-
Kilka lat temu rozmawiałem z reżyserem Paulem Greengrassem o ewentualnej realizacji czwartej części i już wtedy padło nazwisko Jeremy'ego Rennera - tłumaczy Damon. -
Ten facet to oczywisty wybór, bo to naprawdę świetny aktor, który potrafi udźwignąć cały film. Rola w takiej produkcji nie jest prosta, bo oprócz pościgów i wybuchów mamy też wewnętrzny konflikt bohatera. Gdyby odrzeć całość z elementów akcji, moglibyśmy oglądać samego Jeremy'ego i w ogóle się przy tym nie nudzić.
Polska premiera "The Bourne Legacy" planowana jest na 10 sierpnia 2012 roku.
ZOBACZ TAKŻE:
"Gwiazdy oglądają": Tomasz Ciachorowski