źródło: Warner Bros.
Istnieje spora szansa, że komedia "Boski chillout" doczeka się kontynuacji.
Gwiazdor filmu,
Seth Rogen, przyznał, że chętnie spotkałby się z
Jamesem Franco na planie sequela.
-
"Boski chillout" na szczęście nie jest na tyle fantastycznym filmem, abym nie myślał o zbrukaniu go sequelem - poinformował Rogen. -
Jestem naprawdę za. Rozmawiałem już o tym z Jamesem, zobaczymy, może się uda.
Przypomnijmy, że "Boski chillout" to historia dwudziestoparoletniego Dale'a (Rogen), który zaopatruje się w trawkę u niejakiego Saula (Franco). Wkrótce kłopoty na obu panów sprowadza premierowa odmiana marihuany - Pineapple Express.
Film gościł w kinach w 2008 roku.
ZOBACZ TAKŻE:
"Gwiazdy oglądają": Łukasz Garlicki