źródło: CBS
Nagłe odejście Charliego Sheena z telewizyjnego przeboju "Dwóch i pół" zasmuciło Holland Taylor, jego serialową matkę. Sheen opuścił plan w atmosferze skandalu. Nie tylko nadużywał narkotyków w pracy, ale i regularnie awanturował się z twórcą serialu, Chuckiem Lorre.
Holland Taylor przyznała, że obserwowanie rozwoju tych wydarzeń było trudnym przeżyciem.
- Trudno było mi patrzeć na to, jak Charlie cierpi i jak robi sobie krzywdę - tłumaczy aktorka. - Bałam się o niego, chyba jak wszyscy. Cieszę się, że udało mu się wyjść cało z tej okropnej sytuacji. Każdego dnia otwierałam gazetę z duszą na ramieniu, modląc się, abym nie znalazła wzmianki o śmierci Charliego. Z drugiej strony jest mi smutno, że odszedł z serialu i że nie możemy już razem pracować.
Przypomnijmy, że niepokorny aktor został zastąpiony przez Ashtona Kutchera.
Sheen zakończył niedawno pracę na planie komedii "She Wants Me".
Zobacz także:
Top model: Tak wygląda Izabela Scorupco!
PAMIĘTACIE KASIĘ Z „13 POSTERUNKU”? ZOBACZCIE, JAK DZIŚ WYGLĄDA! SZOK!
KONIEC JEST BLISKI? TWÓRCY „KLANU” PRZESADZILI! OTO DOWÓD!
ŻENUJĄCE POCZĄTKI GWIAZD. PO CO SIĘ TAK KOMPROMITOWAŁY?!
NIEGRZECZNA PRZESZŁOŚĆ POLSKICH GWIAZD. NIE WSTYDZIŁY SIĘ NAGOŚCI?