wtorek, 03 stycznia 2012 12:54 | wp
źródło: Kino Świat
![]() Jak dziś wygląda? |
na Facebooku! |
![]() Dlaczego? |
![]() z "13 posterunku"? |
![]() "Tańcu z gwiazdami"! |
![]() z "Samych swoich"? |
|
|
Rzeź: 150 lat dla Polańskiego? Pod koniec minionego roku zapowiadano polską premierę najnowszego, niskobudżetowego filmu Romana Polańskiego "Carnage" (âRzeźâ) na piątek 20 stycznia 2012. A tu na dwa tygodnie przed tą premierą w USA wybuchła prawdziwa bomba! Właśnie dziś ogłoszono w USA bowiem wiekopomną zmianę: FBI i Department of Justice po ponad 80 latach zmieniły definicję gwałtu, który dotąd miał miejsce wyłącznie przy penetracji kobiecej pochwy. Dziś federalne prawo głosi, że gwałt to: âThe penetration, no matter how slight, of the vagina or anus with any body part or object, or oral penetration by a sex organ of another person, without the consent of the victim.â Czyli mówiąc w skrócie, właśnie przed chwilą dołożono do pojęcia gwałtu niechciany stosunek oralny i analny (niezależnie od płci). Przypomnę: w 1977 roku 45-letni wówczas Roman Polański w wilii Jacka Nicholsona zgwałcił 13-letnią dziewczynkę Samanthę Geimer. Poza klasycznym, uprawiał z nią niechciany seks oralny oraz seks analny (bo koniecznie chciał w niej skończyć, a ona nie pamiętała, kiedy miała ostatnią miesiączkę). Wtedy Polańskiemu postawiono sześć zarzutów, za które groziła mu kara nawet 50 lat pozbawienia wolności. Oskarżyciele poszli na ugodę z jego adwokatami, ofiara zadowoliła się hojnym odszkodowaniem i wycofała pozew, Polański zaś zdecydował się uciec z USA jeszcze przed procesem. To oczywiście tylko mój niewinny żarcik, ale czy ścigany do dziś z powództwa publicznego USA Roman Polański zagrożony będzie nie 50, za sam seks klasyczny, ale już 150 latami więzienia? Więcej: ewaegejskablog

