źródło: AFP
W nowym filmie z Sandrą Bullock, "Gravity", wykorzystano najnowsze zdobycze technologii. Z innych udoskonaleń jednak zrezygnowano.
Projekt w reżyserii
Alfonso Cuarona został zrealizowany jako obraz 3D i nakręcony z pomocą kamer o niespotykanej dotąd rozdzielczości. Twórcy zależało, by film był jak najbardziej realistyczny, dlatego aktorzy nie mają makijażu.
-
Widać każdy szczegół - wyjaśniła Bullock. -
To jest przerażające. Całe szczęście, że nie było żadnych scen rozbieranych.
Obraz science fiction przedstawi historię dwojga astronautów podróżujących do odległej stacji kosmicznej. Kiedy reszta załogi ginie w wyniku wybuchu satelity, bohaterowie zmuszeni są do walki o przetrwanie. Na ekranie Bullock partnerować będzie
George Clooney.
Polska premiera jest zaplanowana na 23 listopada 2012 roku.
ZOBACZ TAKŻE:
"Gwiazdy oglądają": Tomasz Ciachorowski