search
powiązane
tape
fotka

Iza Miko

Ocena talentu:
Ocena 32/5 3.55 / 5

Ocena wyglądu:
Ocena 33/5 3.89 / 5


premiery

Iza Miko dla WP: Tam jestem szczęśliwa

poniedziałek, 23 stycznia 2012 10:18 | wp

źródło: AKPA
Iza Miko, jako jedna z nielicznych polskich gwiazd, konsekwentnie realizuje swój "American dream". W tym roku wejdzie na ekrany kin film "Yellow" - z udziałem takich gwiazd jak Lucy Punch, Sienna Miller, Melanie Griffith, czy Ray Liotta - którego jest współproducentką. Kolejne sukcesy odnoszone za Oceanem sprawiły, że aktorka czuje się szczęśliwa. Nic więc dziwnego, że kupiła tam dom i postanowiła zostać na dłużej.

- W tym roku do amerykańskich kin wejdzie film "Yellow". Jak to się stało, że zostałaś jego producentem?

Produkuję już od paru lat, ale dopiero teraz widać tego rezultaty. Zebrałam fundusze na wyprodukowanie filmu "Yellow", który reżyseruje Nick Cassavetes. Mamy świetną obsadę: Lucy Punch, Sienna Miller, Melanie Griffith, Ray Liotta. Zrobiłam też choreografię do jednej ze scen. Film opowiada o młodej kobiecie, której uzależnienie od narkotyków okazuje się najbardziej błahym ze wszystkich problemów.

- Będziemy mogli zobaczyć ten film w Polsce?

Mam nadzieję, że tak. To jest kino niezależne. Będziemy chcieli pokazać film na jak największej liczbie festiwali. Nick Cassavetes jest bardzo szanowany w branży i filmy przez niego reżyserowane są zawsze dobrze odbierane. Liczę, że tak będzie i tym razem.

- Jak się czułaś jako producentka?

Dobrze, ale trochę dziwnie. Pierwszy raz, kiedy przyjechałam na plan, byłam w dresach i bez makijażu. Wyglądałam jak mała zagubiona dziewczynka. Siedziałam i jadłam lunch na schodkach jednej z przyczep. Podszedł do mnie facet od świateł i mówi: "Ty mała, co tu robisz!". Było mu strasznie głupio jak dowiedział się, że jestem jednym z producentów. W Hollywood jest wiele kobiet produkujących filmy, które mają już swoją renomę, mam nadzieję, że któregoś dnia do nich dołączę.

- Znudziło Ci się aktorstwo?

Absolutnie nie. Lubię robić wiele rzeczy jednocześnie. Produkuję, robię choreografie, gram i ciągle prowadzę i rozbudowuję moją fundację EkoMiko. Łączenie aktorstwa z byciem producentem jest bardzo korzystne. Nabiera się ogromnego dystansu do swojej pracy i do siebie. Teraz wiem dlaczego tacy a nie inni aktorzy dostają rolę. Niestety, częściej związane jest to z wielkością budżetu i innymi względami, niż ich umiejętnościami aktorskimi. Idąc na casting już nie mam obsesji, że muszę koniecznie dostać rolę.

- To z powodu nawału pracy tak rzadko odwiedzasz Polskę?

W tym roku miałam wyjątkowo dużo pracy. Zagrałam w dwóch filmach fabularnych. Zagrałam gościnnie niesamowicie ciekawą rolę w jednym z odcinków serialu "Prawo i porządek". Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że oglądalność tego serialu jest tak duża. Po emisji odcinka dostałam bardzo dużo miłych telefonów i maili. Pojawiłam się też w kilku innych serialach, między innym w "The Cape", które już w Polsce było pokazywane.

- Powiedziałaś, że w tym roku będziesz częściej bywać w Polsce. Zamierzasz zagrać tutaj w filmie lub serialu?

Na razie nie mam tego w planach. W Warszawie zajmuję się tylko Fundacją. Myślę, że to bardzo ważne, bo ekologia w Polsce wciąż jest traktowana po macoszemu. Rozpowszechnianie tego tematu sprawi, że nam wszystkim będzie się żyło lepiej.

ZOBACZ TAKŻE:
Baby z "Dirty Dancing" - jak dziś wygląda? Dołącz do ponad 5000 fanów Facebooku! Miała trzy piersi! Jak dziś wygląda?
Pamiętacie Jadźkę z "Samych swoich"? Ona ma czym oddychać! Co dziś robi Maryna z "Janosika"?
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!