search
powiązane
tape
fotka

Mój tydzień z Marilyn

My Week with Marilyn

Waszym zdaniem: 8

Naszym zdaniem: 7


premiery

''Mój tydzień z Marilyn'': Eddie Redmayne uwodzi Michelle Williams

piątek, 27 stycznia 2012 01:33 | megafon.pl

3 lutego do naszych kin trafi obraz "Mój tydzień z Marilyn" z Michelle Williams w roli tytułowej. Dzieło powstało na podstawie tak samo zatytułowanej książki Colina Clarka.

Colin Clark spotkał Marilyn Monroe na planie filmu "Książę i aktoreczka". Wspomnienia z tamtego czasu spisał kilkadziesiąt lat później. Pierwsza z jego książek wyszła w 1995 roku, druga właśnie "Mój tydzień z Marilyn", pięć lat później.

Do dziś nie jest jasne, czy Clark był kochankiem gwiazdy czy człowiekiem o bujnej wyobraźni. Zdania są podzielone. - Nie zauważyłam nic między Marilyn, a Colinem Clarkiem - przekonywała aktorka, Vera Day. - W ogóle nie pamiętam go z planu. Nie krążyły żadne plotki na ich temat. Ona była wtedy zafascynowana Arthurem Millerem. To był ich miesiąc miodowy.

Innego zdania był Don Murray - partner Monroe z planu innego obrazu, "Przystanek autobusowy". - Myślę, że to całkiem możliwe, bo była rozczarowana swoim małżeństwem - przekonywał aktor. - Jest zupełnie prawdopodobne, że coś się wydarzyło, lecz oboje utrzymywali to w tajemnicy.

W "Moim tygodniu z Marilyn" w Colina Clarka wciela się brytyjski aktor Eddie Redmayne. - Osoba odpowiedzialna za kontakty z prasą przy "Księciu i aktoreczce" powiedziała mi, że Colin był bardzo uwodzicielski i przekonujący - wyjaśnia. - Mógł oczarować każdego.

Za reżyserię odpowiada Simon Curtis.
ZOBACZ TAKŻE:
Baby z "Dirty Dancing" - jak dziś wygląda? Dołącz do ponad 5000 fanów Facebooku! Miała trzy piersi! Jak dziś wygląda?
Pamiętacie Jadźkę z "Samych swoich"? Ona ma czym oddychać! Co dziś robi Maryna z "Janosika"?
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 5/5 5 / 5
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ocena: 0 [0]
~Marilyn [2012-02-13 16:31]

Filmu nie widziałam, ale czytałam książkę Colina Clarka "My week with Marilyn", teraz czekam na polski przekład, a w piątek wybieram się do kina! Jeżeli film choć w części jest tak dobry jak książka to warto!

odpowiedz