piątek, 27 stycznia 2012 14:00 | wp
źródło: ITI Cinema
|
|
Fajny film na którym można sie pośmiac . I o to chodzi . Wole taki film niz te gnioty z Hollywood.
tragedia!!! totalna nuda i stracony czas oraz pieniadze tym ktorzy wybieraja sie na seans polecam zabrac ze soba poduszke
Pierwszy raz w zyciu zdarzylo mi sie wyjsc z kina w trakcie seansu,ale nie bylo innej opcji. Sztos oladalem i bardzo mi sie podobal,zwinna akcja, dobra gra aktorska i polskie przekrety. Sztos 2 hmmmm od czego zaczac, naciagana fabula,zero akcji, aktorstwo podstarzalych panow(Pazura,Linda,Jozefowicz) bylo gorzej niz kiepskie i te najazdy kamery na przedmioty z przeslosci,powinni jeszcze pauzowac i przypisy wrzucac jak bardzo sa dumni, ze znalezli stara butelke po piwie lub samochod z dawnych lat. Swoj komentarz moglbym wyrazic w kilku zwrotach zaczerpnietych z Psow,Krolla, Psow2,Demonow wojny, ale na pewno nie pokazalby sie na WP. Zal jest, ze tak szanowani przezemnie aktorzy sprzedali sie tak tanio(nie mowie o pieniadzach) i zal tych 16 funtow ktore wydalem na kino. Rozczarowanie jeszcze wieksze, ze film byl puszczany w Anglii(Brighton) i kolejny raz nie mielisny sie czym pochwalic przed innymi
Film nudny jak flaki z olejem. Praktycznie brak scenariusza. Cały film to nieudolny zlepek kilku smętnych skeczy.
a mój telewizor odbierał 4 kanały... a nawet 5... dwa polskie... dwa czechosłowackie i kiedyś zobaczyłem kanał sowiecki z legnicy.... i było rado luxemburg...
Widziałam film i rzeczywiście cały utrzymany w duchu szalonych lat 80-tych prócz ostatniej sceny kiedy to (Pazura, Nowicki i Szyc) otwierają torbę z "papierkami" a w tle cała sciana w płytach DVD :)))
sztos mozna obejrzeć, sztos 2 jest do niczego,amatorszczyzna do kwadratu jestem zażenowana że oglądałam tego gniota,
ale kontener - chłodnia z którego sprzedawana wedliny w scenie przy dworcu był wspólczesny ...mogli postarac sie i wstawic tam Robura ...
a ja mam na nazwisko Sztos .Powinienem miec a darmo wejsciowke do kina :-)
A jaka to gwiazda reprezentacji? Gwiazdą to był Adaś Małysz! Trochę szacunku panowie
Byłem w kinie na tym filmie i stwierdzam że jeśli ktoś lubi sztos ,,1" to i sztos2 mu się spodoba. Mi się podobał lecz to nie film z ,,fajerwerkami" Dziękuje !
Chała. temat lat osiemdziesiątych został juz wyczerpany, tak jak i lat 70 -tych. Bo to nie jest już śmieszne wcale. I to aktorstwo, dziwię się Nowickiemu że wszedł w taki zespół - no ale Jemu akurat można wybaczyć bo jest wielki i klasowy i jako taki ma prawo czasami dać se luz.
Gniot nad gnioty, marna naciągana fabuła, kiepskie aktorstwo. Nie znalazlem w tym "filmie" nic pozytywnego. Tragedia.
Ten film jest beznadziejny w porównaniu do jedynki.

