piątek, 27 stycznia 2012 14:06 | wp
źródło: Kino Polska
|
|
ale z was banda antysemitów! jedynym waszym życiowym osiągnięciem jest pisanie debilnych komentarzy w internecie. nakręćcie film, to ocenimy, co potraficie. a jak się wam Holland nie podoba, to wypad mi stąd!
fuj, żydy dadzą żydkom oskara. Pani Holland, czyli nie Poland.Żydzi zrobili ilm o żydach dla żydów, NIkogo innego to nie interesuje.Oskar na 150 %
A może ta Żydówka nakręci film o pomocy jaką udzielili amerykańscy Żydzi dla Żydów europejskich? Albo o polskiej rodzinie Ujmów zastrzelonych razem z dziećmi za ratowanie Żydów. Prosimy, Pani Żydówko.
Dziekuje Pani za ten film,w antysemickim kraju jakim jest Polska nie ma co liczyc na obietywne recenzje,pozdrawiam,trzymam kciuki za Oscara
Kiedyś, jedna z moich sąsiadek pracowała jako sprzątaczka w jednym z teatrów. Godzinami mogła mówić o kulturze.
Czy Agnieszka Holland i ta slynna Tiia Holland to jakas rodzina?
PROPONUJĘ NAGRAĆ FILM O PEJSATYCH SZMALCOWNIKACH KTÓRZY W 1939 ROKU WYDAWALI POLAKÓW WKRACZAJĄCEJ ARMII RADZIECKIEJ NA WSCHODNIE ZIEMIE POLSKIE, CO MI DZIADEK OPOWIADAŁ
Tylko 11 komentarzy pod tekstem. Na pewno internauci napisali ich ponad 1000, ale wszystkie były nieprzychylne jedynie słusznej reżyserce, więc nie zostały zamieszczone. ACTA nie ACTA, a cenzura już działa w najlepsze.
Nie przesadzajcie z tym filmem Holland. Media potrafią ludziskom wszystko wmówić - nawet Oskara! Filmu do końca nie widziałem, wyszedłem w połowie, nie ja jeden. Tego oglądać się nie da! Nie każdy film zrobiony przez Żydów o Żydach musi być świetny. Podobnie jak nie każdy pomnik Jana Pawła II musi być piękny...
Niech Pani zrobi jeszcze dwa filmy o Jedwabnym, trzy o gettcie warszawskim, o syjoniżmie i 68 roku, o Oświęcimiu i będzie Pani reżyserem roku a może i stulecia !
Film Holland "Janosik. Historia prawdziwa." okazał się ogromną klapą. Reżyserka zupełnie nie czuje tematów polskich, powiedzmy góralskich, więc wróciła do pokazywania Polaków z innej strony. Aj waj, aj waj, teraz będą Oscary, szampany i same sukcesy.
Powtórka "Kanału" Wajdy. Uniwersalne wartości w ekstremalnej sytuacji. Ale nie ma ten film metafizycznej otoczki jaką miał film Wajdy. Żeby o tym robić kino, nie koniecznie potrzebny jest kanał i Żydzi. Film, w moim odczuciu: przeciętny. Jak wszystkie filmy tej reżyserki. Daleko jej do Kubricka czy Hichcocka...

