źródło: AKPA
Wielkimi krokami zbliżają się ostatnie odcinki "Klanu", w których zobaczyć będzie można Ryszarda Lubicza. Bohater zniknie z produkcji w bardzo dramatycznych okolicznościach. Czego mogą spodziewać się widzowie?
Zawał, szpital, nieszczęśliwy wypadek - to czeka Ryśka w jego ostatnich dniach życia. Wszystko zacznie się dość niewinnie. Jak podał "Super Express", Ryszard będzie rentował mieszkanie, kiedy niespodziewanie zacznie odczuwać dziwny ból w okolicach serca. Mężczyzna osunie się nieprzytomny na podłogę. Diagnoza będzie jasna - to zawał.
Bohater trafi do szpitala. Przejdzie tam zabieg udrożnienia tętnicy. Operacja przebiegnie pomyślnie, a pacjent szybko będzie dochodził do zdrowia. Wszystko zacznie się dobrze układać. Jednak do czasu...
W szpitalu pojawią się złodzieje. Jak zawsze bohaterski Ryszard Lubicz będzie chciał powstrzymać złoczyńców. Będzie jednak zbyt osłabiony, by móc stawić im czoła. Pchnięty przez jednego z mężczyzn, nieszczęśliwie upadnie uderzając głową o rant metalowego łóżka. Lekarze nie będą w stanie go odratować.
Okaże się, że Ryszard zostawił pewien ważny dokument.
- Lekarze poinformują rodzinę, że Ryszard wypełnił deklarację. W razie śmierci chce oddać organy do przeszczepu. Jego śmierć nie pójdzie na marne - mówiła w rozmowie z "Super Expressem" Anna Wiejowska z działu promocji telenoweli. -
"Klan" jest jednym z niewielu seriali z misją. Pragniemy w ten sposób zwrócić uwagę widzów na to, jak ważne jest świadome przekazywanie narządów, które mogą uratować niejedno życie.
Jak ze stratą męża poradzi sobie Grażynka?
Depresja po śmierci Ryśka
ZOBACZ TAKŻE: