Stowarzyszenie Arteria oraz Tea-tralna mają przyjemność zaprosić Was na kolejny pokaz filmów klasy B z cyklu VHS HELL!
Kolejny sezon filmowy w Gdyni inaugurujemy w nowym miejscu. 11 lutego spotykamy się w kawiarni przy Teatrze Miejskim im. Witolda Gombrowicza. Tradycyjnie zobaczycie dwa paskudnie kiepskie, a przy tym szalenie zabawne i rozrywkowe filmy.
Ilość miejsc siedzących ograniczona, tym samym zapraszamy już o godz. 21:30. Obowiązuje kategoryczny zakaz wnoszenia alkoholu !
W programie:
"Napromieniowana klasa" ("Class of Nuke 'Em High"), reż. Richard W. Haines, Lloyd Kaufman, 1986, 85 min.
Słynna produkcja niemniej słynnej wytwórni TROMA (m.in. "Toksyczny mściciel"). Dzieciaki z collage'u w Tromaville muszą stawić czoła krwiożerczemu mutantowi. Zadziwiająco przyzwoite efekty specjalne, sporo golizny, punk rock, amatorskie aktorstwo i humor najniższych lotów. Klasyk.
"Dziewczyna z kawałków" ("Frankenhooker"), reż. Frank Henenlotter, 1990, 85 min.
Wyśmienita komedia gore opowiadająca o studencie medycyny, którego narzeczona ginie w nieszczęśliwym wypadku z kosiarką. Zrozpaczony bohater postanawia przywrócić ją do życia. Rekonstruuje ukochaną, używając części ciał i organów rozerwanych na strzępy prostytutek. Operacja przebiega pomyślnie, jednak pojawia się problem - Elizabeth ubiera szpilki i rusza w miasto... Wspaniałe efekty specjalne, chore poczucie humoru i jeden z najlepszych filmów w karierze Franka Henenlottera!
11 luty, godz. 22:00
Herbaciarnia Tea-tralna, ul. Generała Józefa Bema 26, Gdynia WSTĘP WOLNY!
Pamiętajcie! VHS HELL to przede wszystkim ZABAWA i interaktywne oglądanie, zmuszające Was do CZYNNEGO UCZESTNICTWA w seansie. Tylko tutaj możecie spodziewać się salw śmiechu i NIESKRĘPOWANYCH KOMENTARZY publiczności. Liczymy na Wasz czynny udział. Repertuar pokazów to skandalicznie źle nakręcone i nieco zapomniane produkcje, które wyświetlane są prosto z porysowanej taśmy wideo.
Oglądając polską telewizję często widzimy w niej amerykańskie akcenty – nie tylko w postaci programów opartych na formatach ze Stanów Zjednoczonych. W rodzimych serialach, bohaterowie często oglądają amerykańskie filmy, czy wspominają tamtejsze gwiazdy show biznesu. Zdarza się jednak i tak, że w telewizji za wielką wodą pojawiają się polskie wątki i bohaterowie polskiego pochodzenia. W zależności od tego, czy mamy do czynienia z serialem dramatycznym, czy sitcomem – nasze narodowe cechy przedstawiane są mniej lub bardziej stereotypowo. Przypomnijmy sobie, która z postaci narobiła największego zamieszania w jankeskim serialu.
Jeśli ktoś po drugiej części „Facetów w czerni” sądził, że ich formuła bezpowrotnie się wyczerpała, a żadna kolejna nie dorówna pierwszemu epizodowi sprzed 15 (!) lat, ten powinien śmiało zaryzykować i wybrać się na trzecią odsłonę zabawy z „K” i „J” w rolach głównych. To bez wątpienia jedna z najlepszych komedii tego roku!