


Pewnego razu był sobie Irlandczyk, który pracował jako barman w jednym z podłych barów Los Angeles. Gdy nasz bohater wracał do domu po nocy wypełnionej użeraniem się pijanymi typami, okazało się, że w jego bloku właśnie znaleziono martwą kobietę...











Naprawdę kawał dobrego kina. Szybka akcja od początku do końca, co ważne nieprzewidywalna, co świadczy o niebanalności obrazu. Błyskotliwe dialogi, odpowiednia dawka humoru, niezła gra aktorska, i dobrze dopracowane kreacje głównych bohaterów...
Film z głębokim przesłaniem - fabulus









Dopiero niedawno obejrzałem ten film i stwierdziłem dlaczego nie obejrzałem go znacznie szybciej. Film ma ten niebywały klimat i tego co według mnie brakuje teraz wielu filmom czyli przesłania.









Kto by pomyślał, że prosty barman z jakiejś nory w USA napisze takie wspaniałe dzieło. Ba! On je nawet wyreżyserował. Z tych obu ról wywiązał się znakomicie. Film o dwóch irlandzkich braciach zabijających wszystkich "elementów" w imię Boga po prostu mnie zachwycił.

Osoby, którym podobał się film "Święci z Bostonu", wysoko oceniły także:

