search

Ostatnie aktywności

''Creed: Narodziny legendy'': Rocky powraca w wielkim stylu [RECENZJA]

sobota, 09 stycznia 2016 00:50 | Łukasz Knap

fot: Materiały prasowe
Wydawało się, że seria filmów o Rockym to przeszłość, do której Hollywood nie będzie wracać. “Włoski ogier” był dzieckiem swoich czasów, więc po co odgrzewać stare kotlety? A jednak sięganie po ikony popkultury może być uzasadnione - “Creed: Narodziny legendy” jest tego najlepszym przykładem.

W siódmej części Rocky już nie śni o boksie. Jest starzejącym się bokserem z pomarszczoną twarzą o fakturze starej, zmiętej ścierki. Ludzie na ulicy wciąż go rozpoznają i zwracają się do niego per “mistrzu”, co jest jednocześnie miłe i uwłaczające. Co z tym tytułem ma zrobić starzejący się samotny bokser na emeryturze, który chwile wytchnienia znajduje na cmentarzu i rozmowach ze zmarłą żoną? Zrobić tablicę, przypiąć ją sobie do czoła i zabrać do grobu?



Rocky nie marzy o boksie, ale marzy o nim Adonis (sic!) Johnson, nieślubny syn legendarnego pięściarza Apolla Creeda, z którym Balboa kiedyś zmierzył się w pojedynku. Kto może lepiej wprowadzić go w arkana krwawego sportu niż bokser, który spuścił łomot jego ojcu? Rocky nie pali się szczególnie do wejścia w rolę trenera, ale zgadza się po wielu namowach.

Siła tasiemca bokserskiego pt. “Rocky” bierze się z jego tchnącego amerykańskim optymizmem przesłania o zdolności przekraczania swoich granic - jeśli zwykły chłopek, taki jak Rocky, może zostać mistrzem świata, to znaczy, że każdy może nim być. Wystarczy bardzo chcieć i mieć wystarczająco dużo zapału. Siódma część wzbogaca serię o nowy wątek - poszukiwania własnej tożsamości, walkę o własne imię. Walczy nie tylko Adonis, ale też Rocky, który musi pogodzić się z świadomością, że może osiągnąć coś w życiu poza ringiem.



“Rocky” w reżyserii Ryana Cooglera, twórcy znakomitego niezależnego filmu „Fruitvale Station”, w ciekawy sposób łączy stare z nowym - to pełnokrwiste kino bokserskie, w którym jest miejsce na tradycyjne, dynamicznie zmontowane sceny treningów i walk z opowieścią o przyjaźni czarnoskórego pięściarza z białym trenerem. Podkreślam wątek rasowy, ponieważ jest on sprytnie przemycony w tym filmie. Dla umiejętności zabawy reżysera z gatunkiem - czapki z głów!

Na wielkie oklaski zasługuje również Sylvester Stallone, który dawno nie dał tak świetnego występu. Jego bokser na emeryturze to fantastyczny popis dystansu Stallone’a do swojej kanonicznej roli, w fantastycznym duecie z Michalem B. Jordanem w roli pięściarza, który musi zmierzyć się z cieniem własnego ojca. Nie zdziwiłbym się, gdyby obaj panowie zostali nominowani do Oscara.



Wszystkie znaki na niebie mówią, że filmowe przygody Rocky’ego nie skończą się na siódmej rundzie. Ale jeśli mają być kontynuowane w tak brawurowy sposób, jak w “Creedzie”, należy tylko przyklasnąć amerykańskim producentom - warto czekać na więcej, a wcześniej iść oczywiście do kina, jest po co!

Ocena: 8/10

Łukasz Knap
ZOBACZ TAKŻE:
Niewygodna prawda o polskim idolu wyszła na jaw dopiero po latach Dołącz do ponad 52000 fanów Facebooku! Największe oscarowe wpadki
Jak mogli to przeoczyć? Najzabawniejsze wpadki w polskich filmach Jakimowicz jest monstrualny. Zobacz, jak przypakował Kondrat wziął ślub z dziewczyną młodszą o 38 lat!
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj

Opinie (21)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

10
13
~Talar 2016-01-10 (09:03) 6 miesięcy 19 dni 5 godzin i 2 minuty temu

Nie widziałem filmu , ale nawet nie czytając recenzji wiem że musi być SUPER- czekam na premierę

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
2
kasia80kati 2016-01-10 (16:42) 6 miesięcy 18 dni 21 godzin i 23 minuty temu

polecam i zasługuje na Oscara

odpowiedz

6
2
~czyzu40 2016-01-10 (12:21) 6 miesięcy 19 dni 1 godzinę i 44 minuty temu

Na pewno nie jest to film Oscarowy - piszę o Oscarach dwudziestowiecznych, które miały wartość. Jak na "odgrzany kotlet" to bardzo dobre kino. Niestety kino rządzi się dzisiaj prawami półgłówka. W "starych rokich" sprawy sercowe, miłość, przyjaźń były pokazane subtelnie. Tutaj wątek "dziewczyny - miłości życia" jest rozbuchany. A - żeby nie spojlerować - jej "problem" jest żenujący. Sly ładnie zagrał, "młody" - aktor jak Mroczek.

odpowiedz

6
3
~Iwan 2016-01-10 (09:34) 6 miesięcy 19 dni 4 godziny i 31 minut temu

Już w necie w kopii dvdscr z polskimi napisami.Zasysać ludziska.

odpowiedz

2
3
~mirekfrombellator 2016-01-10 (09:28) 6 miesięcy 19 dni 4 godziny i 37 minut temu

Już dawno "Rocky " powinien polegać na takim scenariuszu, a nie freak fight z 50 -cio latkiem haha

odpowiedz

8
4
~andy 2016-01-10 (05:20) 6 miesięcy 19 dni 8 godzin i 45 minut temu

Nie ma po co. Zwykly amerykanski film jakich wiele. Zero dramaturgii w koncowej walce w porownaniu do orginalnego Rocky. Nie wiem czym pan Knap sie zachwyca.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
4
~Alibalboa 2016-01-10 (09:15) 6 miesięcy 19 dni 4 godziny i 50 minut temu

Zapraszam na walke w real boxing creed :)

odpowiedz

12
9
~Rocky 16 2016-01-10 (08:50) 6 miesięcy 19 dni 5 godzin i 15 minut temu

W Rocky 16 będą chyba na wózkach inwalidzkich walczyć

odpowiedz

18
2
~kasiarz 2016-01-10 (08:40) 6 miesięcy 19 dni 5 godzin i 25 minut temu

Szpilka ma szansę ze Stallonem ale Najman już nie

odpowiedz

13
3
~elo 2016-01-10 (08:38) 6 miesięcy 19 dni 5 godzin i 27 minut temu

Byłem wczoraj w kinie i czułem się jak za młodych lat. Warto wrócić do tych czasów do tej muzyki :) jak na odgrzane kotlety bardzo dobry film

odpowiedz