


Filma na podstawie powieści Jana Gerharda "Łuny w Bieszczadach". Okrutny obraz walk pomiędzy bandami UPA i NSZ ( ukazanymi jako ukraińscy nacjonaliści i polskie reakcyjne podziemie) a polską 'władzą ludową' po zakończeniu wojny. Ogniomistrz Kaleń...

glos
nacjonalisci ukrainscy nadal dzialaja, czas to zmienic
Dlaczego są takie problemy z dostaniem tego filmu? Żyję już ponad 60 lat, więc oglądałem go w oryginale, w kinie. A chciałbym powtórnie obejrzeć. Film pokazuje prawdę historyczną tamtych lat. Wiem to od wujka który w KBW gonił po wojnie bandy UPA oraz teścia kolegi i jego żony, którzy stamtąd uciekli i jeszcze w początku lat 70-tych jak opowiadali to byli przerażeni. Upowcy nocami robili polowania na "Lachiw". Widział naocznie, z ukrycia gdyż rzadko kto zostawał na noc w mieszkaniu, jak banderowcy jedno małe dziecko (jeden z nich) złapał za nogi i żywcem rozerwał na pół,drugi nadział inne na sztachety płotu,natomiast ojca dzieci przybili widłami do wrót stodoły i rzucali w niego toporami tak długo, aż zabili. Nasi spod znaku NSZ czy WIN byli niewiele od nich lepsi. Dzisiaj jak słyszę, że z tych bydlaków robi się bohaterów to mnie ogarnia przerażenie. Przy okazji pozwolę sobie na pewną refleksję. Dlaczego my dzisiaj staramy się na siłę przekłamać historię. Nie chciałbym ażeby moje wnuki w szkole uczyły się takich "prawd objawionych" o tego rodzaju "bohaterach" Mnie w szkole uczono że Katyń to robota hitlerowców. Byłem święcie o tym przekonany i wykłócałem się z ojcem, który słuchał radia Wolna Europa i Londyn, oraz teściem który przyjechał jako repatriant ze Wschodu i był trochę na zesłaniu, że plotą bzdury. Dzisiaj już żaden z w/w nie żyje. Jak wyszła prawda o Katyniu to nawet nie mogłem ich przeprosić za moje głupie myślenie, a przecież to mi wpojono w szkole. Czyli strzeżmy się zakłamania szczególnie w stosunku do dzieci, bo im można wmówić dużo rzeczy, a po latach mieć uznanie lub hańbę. Natomiast filmy takie jak Ogniomistrz Kaleń, czy też Wilcze Echa warto pokazywać gdyż jest w nich oczywiście fabuła, ale są też mocnym dokumentem czasów.
Osoby, którym podobał się film "Ogniomistrz Kaleń", wysoko oceniły także:

