


Nieznani sprawcy porywają córkę cenionego nowojorskiego psychiatry (Michael Douglas). W zamian za jej uwolnienie żądają, by wydobył on bezcenne dla nich informacje od jednej ze swoich pacjentek - pogrążonej w katatonii osiemnastoletniej dziewczyny...











Porwania - temat rzeka, przerabiany przez filmowców już niezliczoną ilość razy. I w większości są to dosyć podobne obrazy - żeby nie powiedzieć schematyczne. Ten, czyli "Nikomu Ani Słowa" uważam za bardzo dobry. Różni się on od standardu na przykład...









Bardzo dobry film psychologiczny. Kolejna świetna rola Michaela Douglasa, występującego tym razem jako psychiatra. Cały film jest dla mnie pewnego rodzaju rozgrywką pomiędzy psychiatrą, jego pacjentką oraz porywaczmi - gangsterami. Oto bowiem jak to...

szkoda czasu
Dawno nie widziałem czegoś równie głupiego
Osoby, którym podobał się film "Nikomu ani słowa", wysoko oceniły także:

