


Film "Helikopter w ogniu", zrealizowany przez cenionego reżysera Ridley’a Scotta i znanego producenta Jerry’ego Bruckhaimera, to oparta na faktach opowieść o grupie elitarnych żołnierzy armii USA, wysłanych w ramach sił pokojowych ONZ do Mogadiszu w Somalii w październiku 1993 roku. Ich zadanie: pojmanie dwóch zastępców jednego z somalijskich watażków, Mohameda Farraha Aidida, co miało być częścią planu, który w założeniach miał zdusić dwie plagi, nękające ten afrykański kraj: wojnę domową i głód.











Amerykańscy żołnierze, w ramach sił pokojowych ONZ, pojawiają się w somalijskim Mogadiszu. Akcja IRENE odbyła się 3. października 1993 roku i miała trwać 30 minut. Pojmanie współtowarzyszy Mohameda Farraha Adida miało doprowadzić do zakończenia wojny...









Jest październik 1993 r. Po wycofaniu się amerykańskich żołnierzy z Somalii w państwie tym pozostają jedynie nieliczne oddziały ONZ, które nie potrafią dać sobie rady z lokalnymi bandami. Kłopot polega na tym, że w kraju, w którym panuje ogromna nędza...









„Helikopter w ogniu” to film wojenny, ukazujący ją inaczej niż dotychczas. Zazwyczaj wszystkie filmy traktujące zmagania wojenne skupiały się na jakimś konkretnym wątku, pokazywały historię bohaterów lub bohatera, czasami fabułę...

O męstwie i odwadze.
‘Jak wrócę do domu ludzie będą mnie pytać: <Dlaczego to robisz? Wojna Cię kręci?> Nie powiem ani słowa. Dlaczego? Bo tego nie zrozumieją. Nie zrozumieją dlaczego to robimy. Nie zrozumieją, że tu chodzi o kolegę. Tylko to się liczy.’
Jedni wszczynają wojny, drudzy na nich umierają :(
Wspaniały film. Polecam, warto obejrzeć!
WOW
Film jest niesamowity. Na pewno warto go obejrzeć! Przerażające jest to, że scenariusz oparty jest na faktach...
Osoby, którym podobał się film "Helikopter w ogniu", wysoko oceniły także:

