Azyl (2002)
Recenzja "Bardzo dobry,ale nie genialny"
czwartek, 28 sierpnia 2008 15:42
Średnia ocena:
Oceń recenzję:
Oceniając ten film przez pryzmat pozostałych dzieł genialnego reżysera nie wystawiłbym mu więcej niż 5. Gdzie tu absurd,tajemniczość?Dlaczego tyle rzeczy jest tu zbanalizowanych i podanych w prosty sposób.
Zbyt dużo tu zbiegów okoliczności. Fincher-mistrz zawijania fabuły i utrudniania obserwacji widzom cały czas trzyma nas za rękę.Wiele rzeczy jest tu do przewidzenia,ale...To jednak jest Fincher.Nie można odmówić filmowi klimatu.Stary, pusty dom,jedna noc jedno otoczenie,strach...Bałem się, że zbudowanie całej akcji wokół jednego pomieszczenia spowoduje , że film będzie nudny i przydługi-i tu niespodzianka.Film jest pełen wartkiej akcji, napięcia.
Wiele jest świeżych pomysłów(szkoda,że nie wszystkie).Napięcie jest równomiernie rozłożone na cały film.Aktorstwo-na bardzo wysokim poziomie.Genialna(jak zawsze)Jodie Foster i lekko monotonny i papierowy,ale niezły Forest.Reszta mniej znana, ale równie dobra (córka cukrzyczka zaskoczyła mnie pozytywnie swoją dojrzałą i wiarygodną grą).Wielkim plusem filmu są genialne zdjęcia.
Nowatorstwo i oryginalność-naprawdę warto czasami zwrócić uwagę na sam styl prowadzenia kamery niż na to co obrazuje.No i muzyka-a raczej jej brak.Muzyka w filmie jest bardzo dobra,lecz klimat filmu buduje cisza przerywana dźwiękami z ciemnego domu.Powoduje to podwyższenie napięcia.
Równomiernie prowadzone tempo filmu powoduje,że ani przez chwile nie czujemy się znudzeni,ani nie gubimy się w wirze wydarzeń.Podsumowując-Film jest świetny (na 9-), ale to nie jest dzieło na miare Finchera (wszystkie poza "Grą" to dycha)
Dante 84
A TERAZ...
Wyślij znajomym
Drukuj
Opinie
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!
Azyl
(2002)
Nie dajcie się zwieść opiniom, iż film obfituje w wartką akcję, nieustannie trzyma w napięciu i zaskakuje.
więcej