search
wszystko o filmie
tape

repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin
Nagrody
tape

Oscary

1 nominacja


Afera naszyjnikowa (2001)

Recenzja "Afera na wysokościach"

środa, 29 listopada 2006 15:57
Średnia ocena:
Ocena 22/5
Oceń recenzję:
Niezły dramat kostiumowy z dobrą obsadą. Choć w „Nie czas na łzy” Hilary Swank pragnęła stać się mężczyzną i była na tyle dobra, że dostała za to Oscara, tu jest etykietą dystyngowanego kobiecego seksapilu. Jej mąż, Adrien Brody, to salonowy lowelas i gdyby - jak w tym przypadku - i w „Pianiście” przyszło mu non stop zdejmować koszulę, nie dostałby roli u Polańskiego. Sylwetka lekko fitnessowa, uwodzicielski uśmiech. Do tego dochodzi szereg - fakt że obecnie mniej topowych - lecz wciąż mówiących nazwisk, m.in. Johnatan Pryce czy Simon Baker. Afera rozgrywa się w komnatach XVIII-wiecznej Francji, więc są wystawne suknie, frykaśne kapelusze (królowa ma nawet taki z żywym kanarkiem czy też innym ptaszkiem), no i najszyniki. Przepych dekoracji trochę przytłacza to, co najważniejsze, tj. wątek dramaturgicznej i makiawelicznej walki o utracony honor (i dobra, oczywiście). Ale nie do końca. Diamenty (choćby 647 – tyle jest w tytułowym rekwizycie) oraz atłasy nie są w stanie przelśnić i przesłonić talentu młodziutkiej Swank. Podobnie jak i postaci przez nią kreowanej, przebiegłej i bezwzględnej, choć przecież kochliwej, Jeanne de la Notte-Valois. Damy, która istniała naprawdę i naprawdę, mimo fatalnej pozycji wyjściowej, wstrząsnęła całym dworem. Ba, całą Francją. Polecam damom z piórami i panom z butonierkami.
Niobe

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!