search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Repertuar kin
filmy online
premiery
Nagrody
tape

Cannes

1 nominacja


Ostatnie aktywności

tadeusz70 tadeusz70 uzupełnił obsadę w 40-letni prawiczek
Frania Frania dodał profesję do Phil Bray
Frania Frania dodał dane ogólne do Phil Bray
Frania Frania dodał www o sobie do Phil Bray
Frania Frania dodał filmografię do Phil Bray
tadeusz70 tadeusz70 dodał obsadę do Beyond the Rainbow
tadeusz70 tadeusz70 dodał gatunek do Beyond the Rainbow
tadeusz70 tadeusz70 dodał dane ogólne do Beyond the Rainbow

Nieodwracalne (2002)

Recenzja "Ciężki, mroczny i brutalny,ale warto"

poniedziałek, 15 września 2008 16:50
Ocena Recenzenta:
Brak średniej oceny.
Oceń recenzję:
Nie mam jeszcze 21 lat. A cenzorzy zdają sobie chyba w pełni sprawę z tego, iż na brutalne sceny są uodpornione dziś nawet małe dzieci. Granica wieku powinna raczej korelować z zawartością merytoryczną.

Z takim właśnie poglądem przystąpiłem do oglądania "Nieodwracalnego".Zacznę od, rozpoczętego już we wstępie, wątku brutalności. Bez zmrużenia oka jestem w stanie oglądać wszelkie Rambo pięćset dwadzieścia cztery, Robokop sto piętnaście czy też inne filmy, nawet z serii Brutal XXX. Oglądając jednak "Irreversible" w pewnych momentach miałem ochotę wyjść. Sceny są rzeczywiście brutalne w pełnym tego słowa znaczeniu, przedstawiane długo, dokładnie i dobitnie. Potrzeba naprawdę dużo samozaparcia by obejrzeć, słynny już, gwałt na Belucci nie odwracając przy tym ani razu głowy. Mi nie starczyło. Reżyser nie szczędzi nam tym podobnych fragmentów – merytoryczna zawartość stanowi jednak dla tego pewne usprawiedliwienie.

Historię przedstawioną w filmie oglądamy jako retrospekcję (ma to ważne znaczenie przy patrzeniu na film przez pryzmat tytułu). Główny bohater postanawia sam wymierzyć sprawiedliwość człowiekowi, który zgwałcił jego żonę. Razem z nim przemierzamy najbrudniejsze, najgroźniejsze i najmniej przystępne miejsca miasta "Red light district", klub (czy też " passez moi","expression grotesque "speluna) dla "kochających inaczej" i tym podobne.

"Nieodwracalne" to francuski film awangardowy. Pewne rzeczy podaje nam wręcz na tacy, po pewne sami musimy sięgnąć głębiej. Same nasuwają się oczywiście wnioski o nieodwracalnym i niezależnym od nas losie, o tym jak dużo rzeczywistej wolności dano nam w wolności, którą sobie wymyśliliśmy. Innymi słowy , jak bardzo i jak daleko możemy zboczyć ze ścieżki przygotowanej dla nas przez los. Przejdźmy jednak dalej. Film się kończy, mam lekki zamęt w głowie, ekran migocze i jest cały biały, jakby zerwała się taśma, nie wstaje, czekam aż oślepiające migotanie wreszcie minie, czekam na napisy, myślę, myślę, myślę, o czym to tak naprawdę było? I oto jest, migotanie się kończy, wyświetla się zdanie-przewodnik. "Czas niszczy wszystko". Teraz film się skończył. Niespokojnie pojawiają się napisy.

"Czas niszczy wszystko". Czas. A może właśnie w cudzysłowie? "Czas"? Czas niszczy. Ale cóż to czas? Nasze trwanie w przestrzeni przygotowanej przez los? Gdyby utożsamić czas z wszelkimi emocjami, które przeżywamy ,miłością, zazdrością, pożądaniem, nienawiścią i w kontekście nieodwracalności losu dodać do tego nasze dążenia do (pozornej oczywiście) wolności otrzymujemy kwintesencję sensu ostatniego zdania. Awangardową i równie niespokojną jak cały film lecz odpowiednią. Gorąco polecam.
Thin_ice

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!