Swój komediowy potencjał pokazała w "Heli w opałach", a już we wrześniu zobaczymy Annę Guzik w dramacie fabularnym "Ewa", który przełamie jej dotychczasowy, pozytywny wizerunek. O życiu i pracy pomiędzy Warszawą, Bielskiem i Katowicami aktorka opowiedziała nam w rozmowie.
Anna Guzik to aktorka, która z powodzeniem realizuje się na każdej płaszczyźnie zawodowej. Oprócz serialu "Na Wspólnej", gdzie gra już od lat, można ją zobaczyć w barwnych wcieleniach na deskach teatralnych, a już niebawem także na wielkim ekranie w ciekawie zapowiadającym się filmie "Ewa" w reżyserii Adama Sikory i Ingmara Villqista.
Takie cacko to bardzo droga zabawka. Anna Guzik (34 l.) przekonała się o tym na własnej skórze. Aktorka niedawno sprzedała czerwone Porsche Boxster, które dostała za triumf w VI edycji "Tańca z gwiazdami".
Marzeniem Anny Guzik jest mieć psa, a właściwie… sto psów! Co więcej, marzenie to spełni się w zupełnie nieoczekiwany sposób. Trzeba tylko usiąść na krześle i je wypowiedzieć. Krzesło jest oczywiście magiczne i spełnia rozmaite pragnienia w najnowszym filmie Andrzeja Maleszki „Magiczne drzewo”.
Dzięki rolom w serialu "Na Wspólnej", a potem w "Heli w opałach" szybko stała się jedną z najbardziej lubianych polskich aktorek. Potem przyszedł niespodziewany sukces w "Tańcu z gwiazdami", który jeszcze umocnił jej pozycję wśród widzów, a od niedawna możemy ją oglądać w nowym serialu "Agentki". Na brak zajęć nie narzeka i jak sama mówi, przyzwyczaiła się już do życia na wysokich obrotach. Okazuje się jednak, że życie gwiazdy nie jest usłane tylko różami...
W ostatnią środę, przygody Joanny Muzyki, bohaterki nowego serialu Telewizji POLSAT "Agentki" – specjalistki od bomb, wspinaczki po balkonach i „małej czarnej” – oglądał co piąty widz w Polsce!