Kill Bill Vol. 2 (2004)
RECENZJE INTERNAUTÓW
Miłe zaskoczenie
assamite81
Część pierwsza przyniosła nam dwie godziny rzezi, tarantinowskie poczucie humoru, ogólnie kawał dobrego tarantinowskiego kina, ale w wydaniu "na ostro". Tak sobie zasiadłem na sali kinowej w oczekiwaniu na kolejne dwie godziny rzezi, a tu od...
Nowa, spokojniejsza, ale rónie wydajna ;)
sarna23
Niby pierwsza runda bywa zapoznawczą, a dopiero w drugiej odkrywa się karty i pełnię możliwości. Quentin znów zrobił nam psikusa. W vol. 1 rzucił się na nas niczym Tyson za dobrych lat, a w vol. 2 usypiał nas uderzając ledwie kilka razy, za to jak...
Kill Bill vol.2
Feanor
O tym, jak podobał mi się ten film niech poświadczy fakt, że wciągnął mnie tak bardzo, że nie wyprowadził mnie z równowagi standardowy zestaw „kinowych odgłosów” – chrupania, szeleszczenia, siorbania, dzwonków komórek, na moim...
Kill bill 1 i 2
acecorp
No cóż... Postanowiłem sobie obejrzeć część 2 filmu pana T. Nie czytałem w celu zachęcenie się (czy też wręcz odwrotnie) żadnych recenzji, spodziewałem się czegoś równie krwawego i dynamicznego jak część 1 - o ile nie bardziej krwawego :-).
Okazało...
kontynuacja przerosła poprzednika...
helga
Trochę musiałam poczekać, no ale w końcu. Muszę powiedzieć, iż pierwsza część "Kill Bill'a" bardzo przypadła mi do gustu, ale dwójka zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie. Po takim wstępie spodziewałam się w drugiej części jeszcze bardziej krwawej...
RECENZJE PRASY
FILM - W. Kałużyński
Ten film sprawdza się jako kino, które - by się nim delektować w pełni - nie potrzebuje precyzyjnej znajomości wszystkich odniesień. Nareszcie Tarantino, jakiego cenimy
Gazeta Wyborcza - pmoss
Moim zdaniem "dwójka" jest lepsza od "jedynki": mniej wprawdzie dynamiczna i kinetyczna (i w związku z tym mniej krwawa i brutalna), bardziej "gadana" (walkę na miecze często zastępują pojedynki słowne), ale ciekawsza, z jeszcze inteligentniejszymi pomysłami i zabawniejsza.