Średnia ocena:
Oceń recenzję:
Pojechałem na ten film bardzo sceptycznie nastawiony, w sumie gdyby nie to że nie chciało mi się jechać w deszczu aż do Multikina na coś innego, to pewnie nie obejrzałbym tego film nigdy. Niedługo po usadowieniu się w arcy niewygonym fotelu, w gliwickim kinie bajka film się rozpoczął. Po pierwszych 5-10min pomyślałem, że wyrzuciłem na to wyjście 12zł, pomyślałem tak dlatego, że nie za bardzo kumałem o co chodziło, nie dlategom, że fabuła tak zawiła i w ogóle, ale wszyscy tak niewyraźnie mówili!!! Jednak potem było co raz lepiej, zarówna z dykcją aktorów jak i z całą resztą filmu. W skrócie opowiada on o pracy wydziału zabójstw, który to usilnie poszukuje pewnego Said'a, lecz dla mnie była to najmniej istotna część filmu. Dużo ważniejsze było dla mnie prywatne życie policjantów pracujących w wydziale, ich wszystkie problemy, z alkocholem, z żoną chcącą odebrać prawa ojcowskie czy wreszcie z chorobą wieńcową. Ten wątek filmu jest bardzo smutny, ale nie brakuje też momentów gdy można się pośmiać, np. przesłuchiwany ma podpiętę do genitalów eletrody lub jak nago biega po korytarzach wydziału z workiem na głowie. Podsumowując film naprawde dobry, nawet nie bardzo przesadzony czego się można było obawiać. Do kina warto iść chociażby po to, aby zobaczyć napisy na koniec filmu...:).
pu.zon