agkaminski
17:08, 04 grudnia 2006
Nie wiem, jak Wy, ale ja z czystej ochoty na „Straszny film 4” nigdy bym się nie wybrał. Przybyłem. Zobaczyłem. Oniemiałem z wrażenia nad ilością głupot zawartych w jednym filmie. Któregoś dnia obudzę się i wyglądając za okno zobaczę...