


Nagrodzony Oscarem reżyser, Clint Eastwood (Za wszelką cenę, Bez przebaczenia) przedstawia swój dramat wojenny Flag sof our fathers, wyprodukowany przez siebie i również nagrodzonego Oscarem Stevena Spielberga (Szeregowiec Ryan, Lista Schindlera).











Gorszej chaly amerykanskie kamery jeszcze nie nagraly..z reszta filmy produkcji amerykanskiej same mowia za siebie, kazdy jeden film konczy sie tak samo, akcja sie nie zmienia a amerykanie nawet jak przegrywaja to i tak wygrywaja, nie kupie tego...

Clint po prostu super
naprawdę dobry film nie spodziewałam się po Amerykanach takiego spojrzenia na ich własny kraj
Co premiera to hit?
Sztandar jest bardzo dobrym filmem i bardzo mi sie podobał widze ze w 2007 co premiera to coraz lepsza juz nie wiem czego sie spodziewać po Czarnej Księdze? Na zachodzie okazała sie hitem. Sztandar jest hitem ciekawe jak przyjmie go polska publiczność
raczej słaby
Ten film jest zdecydowanie przeznaczony dla amerykanów, ponieważ jest aż przesycony tą pompatycznością patriotyzmu.Na uwagę zasługują jedynie efekty i zdjęcia zdobywania przez amerykanów wyspy Iwo Jima.Te zdjęcia są najlepsze i najbardziej efektowne jakie widziałem w kinie o 2WŚ.Niesamowite zdjęcia i realizm.Dla tych samych kilkunastu minut warto się wybrać do kina.
Kicha
Moim zdaniem film jest beznadziejny oczekiwałem czegoś zupełnie innego.Mało akcji praktycznie tylko jedna dłuższa scena batalistyczna i to wszystko.Strasznie mnie rozczarował ten film
Warto obejrzeć
Oglądałem tem film jakiś dwa tygodnie temu i muszę powiedzieć, że warto obejrzeć, choć momentami, niewielkimi momentami jest nudny. Film pokazuje propagandę USA, w jaki sposób wyciągnąć pieniądze na finansowanie wojny, ale i nie tylko, piękne sceny batalistyczne, oddanie żołnierzy za wolność. Dla niektórychm zostanie na froncie z kompanami broni było ważniejsze, niż odgrywanie bohaterów.



Osoby, którym podobał się film "Sztandar chwały", wysoko oceniły także:

