












Najlepszy film, jaki w życiu widziałem
Wczoraj puścili ten film na Dwójce,oglądałam, bo fakt,że grają tak odejchane osoby jak Borusiński i Baksiński przykuł moją uwagę, film tak jak inni się wypowiadają: nietypowy i dość dziwny....fabuła w sumie bardzo prosta...podczas jazdy samochodem Panowie wymyslają różne scenariusze filmów,pomysły.... zabawne odzewki - dużo ciekawych powiedzonek, myśle ze jest wart zobaczenia...
Najlepszy film, jaki w życiu widziałem
Współczuję tym którzy dostrzegają w tym filmie sens.
Pomysł na jego realizację był po prostu absurdem na jakim bazuje ten kabaret. Zabawne było tylko to że taki film powstał.
Najlepszy film, jaki w życiu widziałem
uważam, że nie da się o takim filmie powiedzieć czy jest dobry czy nie jednym słowem. Po prostu dla jednych jest mega śmieszny dla drugich nie. Poza tym nie każdy film musi mieć dokładny wzór w postaci: dramatu, komedii, sensacji, czy jeszcze bardziej wyszukanych.
Mnie się podobał, ale był na prawdę dziwny. Może rzeczywiście trzeba obejrzeć go ze 2 razy. Uważam też, że jest to pozycja warta zobaczenia, bo jest na pewno oryginalna i nietypowa. Może trzeba pomyśleć trochę bardziej żeby złapać coś więcej niż "taki sobie film z kilkoma tekstami"
Najlepszy film, jaki w życiu widziałem
I jednocześnie najmądrzejszy. Współczuję tym, którzy tak nie uważają.