


Historia Marii Antoniny francuskiej królowej, żony Ludwika XVI, która w okresie dyktatury jakobińskiej wraz z mężem została osadzana w wiezieniu i ścięta.











Nie polecam filmu nie ciekawy bez historycznych odniesień, mija sie czasami z prawdą, po za tym głupie zakońcvzenie jeżeli ktoś nie zna historii pomysli że parze udało się uciec a w rzeczywistości było przecież inaczej. Film to jedna wielka impreza...









zakonczenie filmy - beznadziejne. widzowie spodziewaja sie czegos innego.sceny kulminacyjnej. jedyne, co jest warte zaznaczenia, to stroje. film ten bylby o niebo lepszy, gdyby byl realizowany na starym kontynencie. a poza tym jezyk angielski w ogole...









Bardzo czekalem na ten film, jednak gdy wyszedłem z kina nie mogłem zebrać mysli. Dla mnie tragedia - szkoda czasu pieniędzy i taśmy fimlowej. Tyle błędów historycznych pomyłek w jednym filmie to nie widziałem - Brak fabuły brak pomysłu na pokazanie...

calkiem niezly
nie jest najgorszy jak na kirsten dunst, ktora swietnym warsztatem aktorskim raczej nie grzeszy. historia ciekawa, ogolnie na plus
Tragedia
Film był tragiczny!pasjonuje sie historia Francji, szczególne losami marii antoniny, a film to kompletan klapa nudna nie do wytrzymania tych godzin seansu w kinie. Z ciekawej głonej bohatrki zrobono laleczkę, ktra kazano widzom ogldać w trakcie jej bieganai po łakach, chyba Coppolla nie czytałą jej biografii!!!
Myślałam,że będzie lepszy
No cóż, troszkę się rozczarowałam. Po wcześniejszych dokonaniach Copolli myślałam, że Maria Antonina będzie równie dobra jak np. Przekleństwa niewinności. Generalnie nie uważam,że obejrzenie filmu było stratą czasu. Jest to przyjemność dla oczu, widzieć tyle strojów, wnętrz i dań z XVIII wieku, zwłaszcza dla kogoś, kto się interesuje historią, ale mimo to film za bardzo nic nie wnosi, jeżeli w ogóle coś.
Nie powiedzieli wszystkiego
Ciekawe czemu nic nie pokazali na filmie o lesbijskich kontaktach Mari Antoniny...??Film byłby ciekawszy...ale ta Coppola czy jak jej tam jest słaba...oglądałam jeszcze jeden jej film...również słaby...jak wychodzisz z kina po tym filmie nie masz żadnych wniosków...nie ma żadnego punktu kulminacyjnego...
Mogli dodać ...
wątek o tym jak scięto jej przyjaciółke za stosunki z innymi kobietami ...a potem głowe zaniesiono pod cele mari antoniny a jej ciało pozbawiono nażądów rodnych...Ta jej przyjaciółka nazywała się chyba Lamballe
Małe rozcarowanie
Czekałam z niecierpliwościa na ten film.Przezyłam jednak rozcarowanie. Miałam nadzieję na cały obraz życia Marii Antoniny a tymczasem film ukazał zaledwie zubelek. Pochwała nalezy się jednak za kostiumy i muzykę. To drugie zaskoczyło mnie, ale bardzo pozytywnie. jednak film pozostawił po sobie spory niedosyt. Może w przyszłym roku będzie część II?
kiepsćiutki...
Film był raczej słaby... Spodziwałąm sie czegoś więcej...Kirsten dała z siebie wszystko, ale sam scenariusz nawalił. Ogólna nuda. Kłopoty ludu francji ledwie zaznaczone.



Osoby, którym podobał się film "Maria Antonina", wysoko oceniły także:

