search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin
Nagrody
tape

Orły

1 nominacja

Oscary

1 nagroda

5 nominacji

Złote Globy

2 nagrody

2 nominacje

Europejskie Nagrody Filmowe

1 nagroda

4 nominacje

BAFTA

2 nagrody

2 nominacje

Złote Lwy - Wenecja

1 nagroda

1 nominacja


Królowa (2006)

Recenzja "Za zamkniętymi drzwiami zamku Balmoral"

poniedziałek, 22 stycznia 2007 14:18
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 32/5
Oceń recenzję:
Stephen Frears ma w dorobku filmy dobre oraz znakomite. "Królowa" jest gdzieś pomiędzy.

Jest lato 1997 roku. Tony Blair właśnie objął stanowisko premiera Wielkiej Brytanii. Gdy z Paryża dochodzą tragicznie wieści o śmierci księżnej Diany, brytyjska królowa Elżbieta II zamyka się w zamku Balmoral.

Tymczasem w Londynie ludzie gromadzą się wokół Buckingham Palace i oczekują, że w tych trudnych chwilach monarchini będzie ze swoim ludem. Gdy poparcie dla królowej gwałtownie spada, na scenę wkracza Tony Blair. W tym roku minie 10 lat od śmierci księżnej Walii, a co za tym idzie wydarzenia, które miały wówczas miejsce znane są niemal każdemu a już z pewnością każdej osobie pełnoletniej.

Scenarzysta Peter Morgan słusznie więc część faktograficzną ograniczył do minimum. Twórców obrazu "Królowa" nie interesują wydarzenie, lecz reakcje i zachowania ludzi. Zarówno tych maluczkich, uosabianych przez mieszkańców Londynu, którzy tłumnie wylegli na ulice, jak i tych wielkich, którzy w zaciszu gabinetów podejmowali kluczowe decyzje albo raczej, tak jak królowa Elżbieta II, decyzji nie podejmowali.

Najciekawsze w "Królowej" jest to, co rozgrywa się za zamkniętymi drzwiami zamku Balmoral. Widz podgląda życie królowej brytyjskiej, poznaje jej namiętności i dowiaduje się, co powoduje, że zachowuje się tak a nie inaczej. Czy tak wyglądało to naprawdę zapewne się nie dowiemy, gdyż Elżbieta II nie ma w zwyczaju komentowania dokonań artystycznych, szczególnie na swój temat. Scenarzysta Peter Morgan, który rozmawiał z wieloma osobami z otoczenia monarchini zapewnia jednak, że tak właśnie być mogło.

Najbardziej fascynujący w filmie Frearsa jest jednak pewien rodzaj magii, która otacza brytyjską królową. Nie wiem czy jest to związane z osobą reżysera, znakomitej Helen Mirren czy po prostu Elżbiety II. Zapewne za sprawą tej magii monarchia w Wielkiej Brytanii nadal ma się nienajgorzej.
megafon.pl

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~profesorek [2007-01-31 18:04]

królowa
bardzo ciekawy film polecam

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Europejczyk [2007-02-06 11:27]

Prawie usnalem...
To film dla Brytoli.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi