


W filmie "007 Quantum Of Solace", James Bond (Daniel Craig) kontynuuje swoje przygody zapoczątkowane w Casino Royale. Zdradzony przez Vesper - kobietę, którą kochał - 007 walczy z pragnieniem uczynienia swojej ostatniej misji osobistą wyprawą. Zdeterminowani chęcią odkrycia prawdy, Bond i M (Judi Dench) przesłuchują pana White (Jesper Christensen), który ujawnia, iż organizacja szantażująca kiedyś Vesper jest dużo bardziej złożona i niebezpieczna, niż można by to było sobie wyobrazić.


Bond pewny siebie. Bez chwili wytchnienia - Elżbieta Daniszewska









„Quantum of Solace” to najkrótsza część cyklu. Nie będzie więc triuzmem stwierdzenie, że film jest wręcz przeładowany akcją. A wszystkie te sceny to czysta perfekcja!

(5)

Czy daniel Craig to dobry bond? Jeśli według was nie to kto powinien nim zostac? Jak dla mnie calkiem świetnie się nadaje Clive Owen. A dla was?
Bond jakiego jeszcze nie było...!!!
Zgadzam się w 100%. Lepiej bym tego nie ujął.
Ten film to DNO !!!
To najgorszy James Bond jaki kolwiek w zyciu ogladalem Niczym nie zaskakuje Nudny i bez polotu To pierszy James Bond gdzie nie ma zadnych "gadzetow "typu auta z wyrzutniami rakietowymi itp Ten film to totalne nieporozumienie. Ci co sie tak podniecaja tym filmem to chyba nigdy nie ogladali wczesniejszych seri Jamesa Bonda i tak naprawde nie wiedza o co w tym chodzi
dziad
ten film nie ma juz uroku poprzednich częsci cholera to juz nie jest bond to jest film pod przykrywką jamesa bonda
porażka
Porażką jest Craig, scenariusz, nawet efekty specjalne jakieś nie tegas. Naprawdę nie potrafię znaleść mocnych stron tego fimu. Odradzam wszystkim, a szczególnie fanom starego Bonda.
koniec Bonda ?
to najgorszy Bond jaki widziałem w zyciu (a widziałem wszystkie części)!!!
to już nie jest Bond, rola Craiga nie ma nic w sobie z charakteru Bonda - to nie wina Craiga, tylko reżysera i scenariusza; skądinąd piękna Olga Kurylenko również została postawiona w roli lalki/manekina... Czyżby to poczatek końca ... Bond przetrwał tyle lat, ale tego juz chyba nie przetrwa...
Bond jest gud
Casino Royale było świetne - najlepszy Bond jak dotąd. Oke, Quantum jest słabsze, ale nie aż tak strasznie. Trochę zbyt teledyskowo-szybkie, trochę rzeczy które były nieprawdopodobne i hmmm odrobinę "staro-bondowskie" ale ogólnie spoko :) Casino już na dwupłytówce DVD w merline zamówiłem, teraz poczekam na Quantum - tak czy inaczej oba są o wiele, wiele lepsze niż wszystkie wcześniejsze :)
Zwykła sensacja
To nie był nowy Bond tylko jakis film sensacyjny który niczym nie zaskakuje. Mocno się zawidłem.
Bond jakiego jeszcze nie było...!!!
Jestem tuż po seansie i muszę przyznać, że najnowsza odsłona przygód agenta 007 bardzo przypadła mi do gustu!!Czytając jednak komentarze innych internautów wychodzę z założenia że film w ich opini jest niezbyt udany. Osobiście dziwi mnie ta fala krytyki. Jestem wieloletnim fanem serii i przyznaję że najnowsza część o Bondzie znacznie rózni się od pozostałych. Chce jednak zauważyć że akcja Quantum... rozgrywa się bezpośrednio 1 godz po wydarzeniach z Casino Royale. Tym bardziej dziwią mnie zarzuty innych dlaczego to Bond nie ma gadżetów, czemu nie jest jak zwykle szarmancki i uwodzicielski, czemu nie żartuje. Przecież 'naszym" agentem kieruje źądza zemsty za zabicie bliskiej mu osoby, jak w takim razie ma planować akcję , wyposażyć siew gadżety czy flirtować z innymi kobietami!! Bond cały czas jest rozdarty wewnętrznie, bardzo dobrze ukazana jest jego psychika a duszone uczucia wyraża poprzez uzycie brutalnej siły co ma odzwierciedlenie w doskonałej i wartkiej akcji, która towarzyszy widzowi przez cały film. NIe chę sie wiecej rozwodzić na ten temat ale jako wieloletni fan całej serii uwazam że potrzebna była częśc z duza dawką akcji i efektów specjalnych, coś innego niż wcześniej a nie cały czas odwieczny schemat przystojnego szpiega, któremu zawsze wszystko się udaje. Wg mnie Craig wniósł nową jakość do serii, jakość która wyszła Bondowi na dobre:)
6
Daniel Craig jest zdecydowanie jednym z najlepszych "Bondów" zaraz bo Piercie Boronsanie i Seanie Connery. Swoją rolą powraca do pierwszych filmów serii kiedy 007 nie był jeszcze taki wychuchany. Jak dla mnie Roger Moore może i miał to specyficzne poczucie humoru ale jego "Bond" był za dużym lalusiem. Timothy Dalton też nie był najlepszym wyborem o Georgu Lazenby w ogóle nie wspominając.
Proszę o uwagę!
Moim zdaniem Daniel Craig bardzo dobrze gra Jamesa Bonda. To jest pewna nowość. Oczywiście osoby konserwatywne będą wolały tradycyjnego Bonda. Jamesa Bonda. Ale wg mnie dobrym posunięciem było odświerzenie serii i przeprowadzenie pewnego rodzaju rewolucji. Bond zyskał na wiarygodności, jest zwykłym człowiekiem. Daniel Craig idealnie pasuje do nowego portretu Jamesa. Osobiście uważam, że Casino Royale oraz QoS to bardzo dobre filmy, wnoszące nutkę nowości do serii filmów o Jemesie Bondzie.
Lubię oglądać filmu o 007, bo to były filmy lekkie i przyjemne takie w sam raz na Niedzielne popołudnie a Casino Royal to prawdziwy film sensacyjny. Według mnie Daniel Craig pasuje w 100% do nowego wizerunku Bonda, koniec z lalusiami wyglądającymi tak samo, teraz nadszedł czas prawdziwego sku.......a:) Czekam na kolejny filmy z tym aktorem! Pozdro dla fanów 007
nuda
Najnudniejszy z Bondow. Dobrym pomyslem bylo pokazanie Bonda jako bardziej zwyklego czlowieka niz we wczesniejszych filmach, jednak cos nie wyszlo i zrobilo sie nudo.



Osoby, którym podobał się film "007 Quantum of Solace", wysoko oceniły także:

