


Nakręcony przez Clinta Eastwooda dramat wojenny opowiadający o bitwie o wyspę Iwo Jima. Iwo Jima była miejscem w którym podczas drugiej wojny światowej doszło do bardzo ciężkich walk pomiędzy żołnierzami Stanów Zjednoczonych i Japonii.


Po drugiej stronie barykady - Michał Burszta









Domknięcie dylogii Clinta Eastwooda (zapoczątkowanej „Sztandarem Chwały”). Historia amerykańskiej inwazji na Iwo Jimę, tym razem z punktu widzenia Japończyków. Surowe, ascetyczne kino rozliczające mit „bohaterskiej wojny”.

(3)

Monotonny
Byłem dziś na tym filmie i muszę powiedzieć, że jest jeszcze bardziej nudny niż Sztandar Chwały.Spodziewałem sie czegos o wiele lepszego.Niesamowicie sie dłuży, monotonne dialogi mało akcji wojennych z prawdziwego zdarzenia.Dwóch kolesi przede mną w rzędach w kinie spało co okazywali czasem chrapaniem, więc nie tylko ja nie mogłem wysiedzieć.Nie polecam.
To może nie jest pewniak...
...ale ten film może dostać Oscara (jakiegokolwiek). Ja jednak trzymam kciuki za Eastwooda i jego obraz o jednej z najkrwawszych bitew na Pacyfiku.



Osoby, którym podobał się film "Listy z Iwo Jimy", wysoko oceniły także:

