


Hołd złożony przez Quentina Tarantino i Roberta Rodruqueza starym amerykańskim kinom, w których można było całymi dniami oglądać tzw. grindhouse movies, czyli produkcje klasy B. Film składa się z dwóch części.











Byłam wczoraj z narzeczonym na tym filmiku i stwierdzam że mimo dobrej obsadzie w tym filmie. to ten film jest tak głupi że aż śmieszny!!! i 100% żałuje że na tą głupote wydałam 19 zł. nie jestem fanem takich filmów!

(3)

trafna recenzja
ten film budzi mieszane odczucia-ale na pewno nikt nie pozostanie obojetny
Film pierwsza klasa
Film jest qrczaczki bardzooo fajny. Moim zdaniem zrobiony genialnie, mozna sie wczuc w klimat i poczuc nastroj filmow lat 70-tych , 80-tych jak np. w "poranku zywych trupow". Scenariusz , dialogi jak na moj gust swietne. Film oceniam na 10 :))
Planet Terror he he polecam
Jak ktos sie jaral starymi filmami na kasetach VIDEO i nie przeszkadzaly mu brakujace sceny ani nikiedy niestworzone sceny akcji to ten film jest dla niego. Mi sie podobal i polecam go fanom gatunku
komedia
Dla mnie film byl naprawde strasznie smieszny... przez te bite kilka godzinek caly czas wylem ze smiechu. Niewiem nawet jak mozna nazwac ten film horrorem :P Mimo wszystko za komicznosc 10 :D
PLANET TEROR - SHIT PLANET, SHIT TERROR
Uwielbiam Tarantino i Rodrigeza. Po obejrzeniu vol. 1 byłem zachwycony, po obejrzeniu vol 2 Rodrigeza czuję kompletny niedosyt - on zrealizował nędzny film klasy D, a nie B - kiepski był juz w "Dawno temu w Meksyku", ale to jest zupełną porażką. Zastanawiam się, może to jednak jest kiepski reżyser?
Od zmierzchu do świtu widziałem ponad 20 razy - ale to było dzieło sztuki w porównaniu do PLANET TERROR.



Osoby, którym podobał się film "Grindhouse: Planet Terror", wysoko oceniły także:

