


Stan (Rob Schneider), tchórzliwy typ po pięćdziesiątce, wpada w panikę, kiedy dowiaduje się, że za zdefraudowanie sporej sumki pieniędzy trafi za kratki.


Zapewne znajdą się tacy, którzy przymkną oko na scenariuszowe płycizny i słabizny, z samego tylko podziwu dla - debiutującego w roli reżysera - Roba Schneidera, który w kilku scenach macha rękoma jak sam Chuck Norris.

Dno dna
Film jest po prostu do kitu. Zenada do kwadratu. Ten gosc chyba próbowal zrobic "come back" tym filmem ale niestety to jest dno dna. Nie polecam. Glupawy film pokroju Zohana, konczacej sie pseudo gwiazdy.



Osoby, którym podobał się film "Wielki Stach", wysoko oceniły także:

