Bartosz Listewnik
Jedenasty „Star Trek” opowiada historię dziewiczej podróży młodej załogi na pokładzie statku kosmicznego U.S.S. Enterprise. Losy galaktyki znajdują się w rękach zaciekłych rywali - Jamesa Kirka (Chris Pine), szukającego dreszczu emocji chłopaka z Iowa oraz wychowanego w społeczeństwie odrzucającym wszelkie emocje Spocka (Zachary Quinto). Odmłodzona załoga musi stawić czoło romulańskiemu przeciwnikowi Nero, który po przeniesieniu się w czasie postanowił zemścić się na, z pozoru nieczułym, Spocku.
Andrzej Kołodyński, Kino
To swego rodzaju balet maszyn, w którym ludzie są tylko małymi trybikami. Nie należy szukać w tym obrazie technologicznej logiki, w ogóle lepiej przymknąć oczy na wszelkie naukowe szczegóły, bo zamiast podziwu dla cudów kłębiących się na ekranie, trzeba będzie zacząć tasiemcową wyliczankę braku zgodności.