search

WP.pl (Wirtualna Polska) oficjalnym patronem filmu w kinie


repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Repertuar kin
Nagrody
tape

Złote Globy

1 nominacja


Ostatnie aktywności

dodaj informacje o filmie

Zaloguj się, by dodać informację o filmie.
Jeśli nie masz jeszcze konta - załóż je.


OK

dodaj do swojego filmozbioru

Zaloguj się, by dodać film lub serial do filmozbioru.
Jeśli nie masz jeszcze konta - załóż je.


OK
Premiera 09 listopada 2012 | animowany, familijny, komedia, przygodowy | 91 min | USA
Wasza ocena:  7.35/ (17 głosów)
Nasza ocena:  9/10
zaloguj się, aby sprawdzić rekomendacje
Twoja ocena:  0/10

„Hotel Transylwania” to amerykański film animowany z 2012 roku, wyprodukowany przez studio Sony Pictures Animation na zlecenie wytwórni Columbia Pictures. Obraz wyreżyserował Genndy Tartakovsky, twórca kultowych kreskówek "Laboratorium Dextara" czy "Samuraj Jack". Muzykę skomponowali Ramin Djawadi i Mark Mothersbaugh. Scenariusz napisali Dan Hageman, David Feiss oraz Kevin Hageman. Film opowiada o hotelu, w którym mieszkają klasyczne potwory - Frankenstein, Mumia czy Wilkołak. W XXI wieku ich istnienie nie ma większego znaczenia, dlatego chowają się w przybytku prowadzonym przez Drakulę (Adam Sandler), który jest nie tylko słynnym wampirem, ale i ojcem 116-letniej nastolatki Mavis (Selena Gomez). Nadopiekuńczy Drakula stara się zniechęcić Mavis do przygód i wojaży po świecie ludzi. Udaje mu się to do dnia, w którym do hotelu Transylwania przypadkowo trafia pewien młody człowiek. W angielskiej wersji językowej głosów animowanym postaciom użyczyli: Adam Sandler jako Drakula, właściciel Hotelu Transylwania, Andy Samberg – Jonathan - 21-letni gość hotelu, Selena Gomez jako Mavis.


Współautorami tej strony są użytkownicy:

Piotr_K

Nie takie potwory straszne - Alicja Lipińska

ocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocena
09 listopada 2012 11:14

Wampiry, wilkołaki, Frankenstein, zombie, kościotrupy i inne potwory istnieją tylko w strasznych bajkach, prawda? Otóż nie! Żyją sobie spokojnie i nie wadzą nikomu, ponieważ… panicznie boją się ludzi. Trudno się dziwić. Od wieków biegamy za nimi z czosnkiem, kołkami osinowymi czy, jak dowiadujemy się z najnowszej animacji studia Sony Pictures Animation, próbujemy je unieszkodliwić, gryząc po nogach. Kto tu więc tak naprawdę jest potworem: one czy my?

Umoralnić tatusia - Anna Bielak

ocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocena
08 listopada 2012 09:04

Bajki, zwłaszcza te z morałem, coraz rzadziej szepce się do ucha maluchom. O tym, jak wygląda rzeczywistość za oknem również nie trzeba im opowiadać. To raczej rodzice nie nadążają za zmianami i jeśli chcą wiedzieć, o czym marzą ich pociechy, muszą być regularnie update'owani. Czy nie o tym opowiadają ostatnio twórcy animacji? Dobrze, może nie wszyscy. Genndy Tartakovsky, reżyser "Hotelu Transylwania" przekonuje jednak, że jeśli kogoś trzeba umoralnić i zmienić - mowa o wampirycznym Draco-tacie.