search

WP.pl (Wirtualna Polska) oficjalnym patronem filmu w kinie


repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin
Nagrody
tape

Oscary

1 nagroda


Wilkołak (2009)

Recenzja "Skundlona klasyka gatunku"

poniedziałek, 01 marca 2010 16:07 | dodane przez Katarzyna Kasperska
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 33/5
Oceń recenzję:
"Wilkołak" był w 1941 roku jednym z najbardziej prestiżowych projektów studia Universal. Niezapomniany horror w reżyserii George’a Waggnera na długo ustanowił klasyczne standardy filmów z tego gatunku. W rolach głównych, w przeddzień ataku na Pearl Harbor, na ekranie wystąpili aktorzy takiej klasy jak: Claude Rains (miał już wtedy cztery nominacje do Oscara), Bela Lugosi, Maria Ouspenskaya i Ralph Bellamy (również nominowany do Oscara w 1937) oraz Lon Chaney Junior – w roli tytułowej, który później jeszcze pięciokrotnie wcielał się w postać Larry'ego Talbota. To właśnie kreacja Wilkołaka pozwoliła młodemu artyście stać się wraz z Belą Lugosie i Borisem Karloffem jedną z najpopularniejszych gwiazd horroru monster movies owych czasów.

Teraz po prawie siedmiu dekadach ta przepiękna bestia powraca na ekrany kin by po raz kolejny zachwycić lub by pogrzebać swoją legendę na wieki. Najnowszy film Joego Johnstona daj nam możliwość ponownego obcowania z potworem, ale czy publiczność będzie w stanie zachwyci się jedynie wspaniałym aktorstwem zamkniętym w przyciasne ramy twórczości beznadziejnego reżysera?

Tegoroczny "Wilkołak", zainspirowany kultowym filmem z Universalu, zabiera nas do legendarnych początków mitu, którego treścią są zmagania człowieka z odwieczną klątwą. Rewelacyjny Benicio Del Toro wciela się w postać Lawrence'a Talbota, szlachcica, który zostaje skłoniony do powrotu, do rodzinnej posiadłości po tym, jak znika jego brat. Po spotkaniu z ojcem (Anthony Hopkins), Talbot wyrusza na poszukiwanie brata... i odkrywa ciążące na rodzinie fatum.
Oczywiście jak na tego typu historię przystało, w tle głównego wątku mamy mroczną szlachecką rezydencję i rodzinę, która od lat zdaje się być prześladowana przez demony przeszłości i mroczne tajemnice. Wspomnienia nieustannie dręczą biednego Lawrence’a przypominając mu o samobójstwie matki. Teraz Talbot rozpoczyna prywatne śledztwo. Odnajduje rozszarpane zwłoki młodszego brata i za namową jego pięknej narzeczonej wyrusza na poszukiwanie bestii. Po konfrontacji z potworem o piekielnej naturze, sam również odkryje niebezpieczny wpływ pełni księżyca.

Patrząc po samym scenariuszu widać, że wszystko się zgadza. Film bezsprzecznie wydaje się być adaptacją gotyckiej powieści grozy. Tylko, że w tym wypadku pierwowzorem jest film z 1941 roku. Osobiście przyklaskuje inspiracjom zaczerpniętych z klasycznych dzieł filmowych i ponownego wykorzystywaniu ich potencjału, tylko że na celu realizacji zupełnie nowej i bardziej złożonej odsłony. W najnowszym filmie Johnstona wyraźnie widać, że reżyser postawił sobie za cel profesjonalne odwzorowanie fabuły sprzed lat. Jednak poprawny warsztat to nie wszystko. Bowiem najnowszemu Wilkołakowi wyraźnie brakuje świeżości, a wręcz śmierdzi mu stęchlizną z pyska. Reżyser wcale się nie napracował. Wygląda bardziej na to, że scenariusz z małymi poprawkami miał już gotowy od ponad 60 lat, a casting zorganizowała mu wynajęta agencja – nic tylko co ranek przychodził na plan i mówi „Akcja – Cięcie”. Tak można określi jego narracyjne zdolności patrząc na efekt końcowy.

Autor recenzji:

Katarzyna Kasperska Katarzyna Kasperska Goniec

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Paulina [2010-11-22 23:22]

Wiecie co
Myślałam, że lepszy ten film. Aż szkoda było wydać te 8 zł na niego. Do końca myślałam, że uda jej się go odczarować i zdjąć z niego klątwę, a tu niestety.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~niki [2010-02-26 18:59]

Kompletne fiasko
Wyglada na to ze wszyscy zeruja na sukcesie sagi Zmierzch - wampiry, wilki, wilkolaki.... i stad wychodza takie (zwiedle) kwiatki. Myslalam ze Benicio i Tony w jednym zdzialaja cuda - jednak to tutaj to totalna pomylka. Gdzie te swietne kreacje z Milczenia Owiec i 21gram? Dlaczego godza sie grac w takich beznadziejnych produkcjach? Nastolatkom sie pewnie spodoba, jednak jak dla mnie straszenie muzyka to za malo jak na porzadny horror. Poza tym mam wrazenie ze tworcy chcieli zmiescic jak najwiecej w jak najkrotszym czasie. Wyszlam z kina wlasciwie bez jakichkolwiek emocji co sie nie zdazylo od dawna.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Edyt@ [2010-03-16 14:29]

Nie polecam!
Film nudny, mało zaskakujący, strata czasu jak dla mnie...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wolfman [2010-03-06 21:59]

dobry film
nie wiem skad takie opinie poprzednikow, ale ja uwazam ze jest to swietny film jednak dla osob o mocnych nerwach, caly czas trzyma w napieciu, aktorstwo, efekty specjalne, klimat filmu fenomenalny, jednak to nie jest film na romantyczny wieczor we dwoje...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kaja [2010-03-03 10:19]

TOTALNA KICHA!!!!
Byłam w sobotę w multikinie na"Wilkołaku"ani razu się nie wystraszyłam,jakaś taka fabuła do przewidzenia, mam ogromny niedosyt nie polecam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~UF [2010-03-02 18:35]

przereklamowany
dno!!!!!!!! zdecydowanie odradzam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jojo [2010-03-01 22:32]

Jak obejrzycie ten film
to usuną Wam śledzika z naszej klasy !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~z londynu [2010-02-27 11:32]

jest taki sobie, nic rewelacyjnego
ogladalam, to taka bajka dla duzych dzieci....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kinoman [2010-02-27 09:30]

hmm.
coś mi w tym filmie brakowało. Jakiejś takiej świeżości. Mimo iż kreacje aktorskie bardzo dobre a scenografia była nieziemska (bardzo dobrze oddawała klimat czasów wiktoriańskich) to mimo to wychodząc z kina czułem zawód. Zawiodły mnie trochę efekty specjalne, a najbardziej sama postać wilkołaka, przy dzisiejszych możliwościach można było go zrobić znacznie lepiej. Osobiście nie żałuję że poszedłem na ten film, ale chyba nie chce obejrzeć go po raz drugi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kana [2010-02-26 17:46]

dzisiaj obejrzałam w kinie, nie zrobił na mnie ogromnego wrażenia ale polecam, fajnie się oglądało :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ [2010-02-25 23:31]

totalna klapa

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zaza [2010-02-24 13:57]

charakterystyczna uroda
ze swoją urodą Benicio świetnie pasuje do roli wilkołaka - nawet bez charakteryzacji. Przeraził mnie w nożowniku więc tu też pewnie się sprawdzi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~heh [2010-02-23 23:02]

Skąd taka popularność
takich stworów jak wilkołaki czy wampiry? Teraz ten film wcześniej Zmierzch czy Akademia wampirów - książki.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Q [2010-02-10 08:40]

Od 12 lat???!!!!
Liczyłem na dobry horror a nie bajkę dla dzieci...

odpowiedz