


Jedna z najczarniejszych i najsmutniejszych postapokaliptycznych wizji świata. Jej bohaterami są ojciec i mały synek. Obaj mozolnie przemierzają pozbawiony wegetacji świat pchając przed sobą sklepowy wózek mieszczący wszystko to co niezbędne. Celem ich podróży jest wybrzeże niegdysiejszych Stanów Zjednoczonych. Starając się nie wpaść w ręce zdziczałych band i odżywiając tym co pozostawiła po sobie upadła cywilizacja brną w mozolnej wędrówce zadając sobie dramatyczne pytanie: czy ich walka o przeżycie ma jakikolwiek sens, skoro wszystko na Ziemi umarło? W filmie występują Viggo Mortensen, Charlize Theron, Guy Pearce i Robert Duvall.


Wędrówka przez apokaliptyczną Amerykę - Katarzyna Włodarczyk









W przemierzanie jakiejkolwiek drogi zawsze jest wpisany wysiłek. Ale najbardziej mozolną wędrówką jest ta, której koniec jest jedynie mgliście zarysowany; co do której nie mamy pewności, że po jej przebyciu znajdziemy spokojną przystań. Tak właśnie wędrują bohaterowie filmu "Droga", wyreżyserowanego przez Johna Hillcoata - ojciec i syn. "Każdy dzień to kłamstwo. Ale powoli umieram i to nie jest kłamstwo" - z całą świadomością swojego beznadziejnego położenia, mówi ojciec. Mają jedynie siebie i tlącą się nikłym płomieniem nadzieję na przeżycie kolejnego dnia.
Droga przez upadły świat - Tomasz Pstrągowski (komiksomania.pl)









"Droga" Cormaca McCarthy'ego to niewdzięczny materiał na film. Nie tylko dlatego, że to powieść napisana niezwykłym, oszczędnym, ale przy tym bardzo poetyckim językiem. Jak na historię postapokaliptyczną bardzo niewiele się tu dzieje. McCarthy pozbawił swoje dzieło pościgów, efektownych scen akcji i monumentalnych obrazków upadającej cywilizacji. Pozostawił tylko prostą historię o ojcu i synu podróżujących przez zrujnowany świat. Dlatego wieści o ekranizacji budziły niepokój. Obawiano się, że oryginalna wizja pisarza zostanie zgwałcona przez rządnych zysków hollywoodzkich producentów. Niepokoje podniecały także bardzo nieudane zwiastuny, zapowiadające coś pomiędzy tanim melodramatem, a kinem akcji w stylu "Mad Maksa". Na szczęście okazuje się, że były to lęki na wyrost, a John Hillcoat poradził sobie z zadaniem bardzo dobrze.

Droga przez mękę
Męczą się i widz i aktorzy. Rzeczywiście wyścigi ślimaków. Dwa naboje prześladują widza przez cały film. Polecam tym, którzy mają problemy z zaśnięciem. Po 30 minutach drzemka gwarantowana.
bardzo dobry
Bardzo dobry film, niesamowicie wierny książce, dokładnie tak go sobie wyobrażałem :) Ale na pewno nie dla każdego, tutaj nie chodzi o fajerwerki czy świetne efekty. To film, który ma zmusić do myślenia, taka przypowieść.
zawiedziony
Film za bardzo przereklamowany, choć po urywkach wydawał się całkiem fajny to akcja przypomina wyścig ślimaków i w zasadzie ani początek ani zakończenie nie jest wyraźnie zaakcentowane i widz oglądający tą porażkę nie czuje się spełniony
Bardzo dobry
Trzyma w napięciu, mimo ,że bez efektów specjalnych.Przypomina stare dobre filmy gdzie gra aktorów była najważniejsza.
superb!
Czekalem na ten film zbyt dlugo,dlatego nie bede obiektywny.
W skali od 1 do 10- zdecydowanie 10!!
W polandii Viggo ma p.....ane
Najpierw Appaloosa teraz Droga .Już w rok z hakiem od światowej premiery w polskich kinach. Śmierdź piratom! Niech żyją polscy dystrybutorzy!
Osoby, którym podobał się film "Droga", wysoko oceniły także:

