B. Żurawiecki - "FILM"
"Przerwane objęcia" nie są autotematycznym traktatem, metarefleksją nad sztuką kinematograficzną w stylu "Osiem i pół" czy "Wszystko na sprzedaż". Są gorącą, pełną emocji i poczucia humoru, naładowaną erotycznie opowieścią, która stymuluje zarówno mózg, jak i pozostałe części ciała.