


Ania (Dominika Ostałowska) i Piotr (Zbigniew Zamachowski) wpadają na szalony pomysł, dzięki któremu będą mogli cieszyć się wymarzonym dzieckiem. Rozpoczynają poszukiwania idealnego… zastępcy. Tylko gdzie go znaleźć? Może wśród najbliższych znajomych, bo w końcu od czego są przyjaciele. „Projekt dziecko, czyli ojciec potrzebny od zaraz” to przebojowa komedia omyłek, w której rozbawią nas znakomici aktorzy


Jak czterech facetów „robi” dziecko - Sylwia Greń









Dwie myśli towarzyszyły mi kiedy w końcu ujrzałam ciemne tło, które oznajmiło mi zakończenie filmu „Projekt dziecko, czyli ojciec potrzebny od zaraz” w reżyserii Adama Dobrzyckiego. Po pierwsze - gdzie tu jest komedia? Zaśmiałam się niepewnie bodaj raz! Po drugie, dzięki Bogu już koniec. Straszne to dwie myśli, bo niestety świadczą o tym filmie naprawdę kiepsko, a ja osobiście bardzo żałuje, bo nastawiłam się na lekką KOMEDYJKĘ z małżeńskimi problemami i zabawnymi znajomymi (gejami), a w pamięci pozostało jedynie niezrozumienia dla reżysera oraz zawód z powodu posiadania w domu filmu na płycie DVD.
Zgon na pogrzebie - Piotr Pluciński









Są takie chwile w pracy każdego recenzenta, kiedy ręce same opadają, bezwiednie, beznamiętnie. Odpływają siły, a wynagrodzenie za tekst okazuje się zadośćuczynieniem niewystarczającym za doznane w trakcie seansu męki. Straconego czasu nikt mi przecież nie zwróci, zabitych umysłowym bezczynem szarych komórek nikt nie odda. Przepadły bezpowrotnie. Dawno już podobnego uczucia nie doznałem, bo zazwyczaj wychodzę z założenia, że z każdego, najgorszego nawet filmu można coś wynieść. Cokolwiek. "Projekt dziecko" to pierwszy od wielu miesięcy film, który zostawia mnie z niczym. Już zwiastun zapowiadał kłopoty, ale dopiero rozciągnięcie jego rubasznej, półamatorskiej struktury do pełnych 80 minut okazuje się prawdziwym problemem. Film to nie prezentacja w PowerPoincie, o czym debiutujący w fotelu reżyserskim Adam Dobrzycki wyraźnie zapomniał. Dzieło jego to poligon doświadczalny, który przypisać powinno się co najwyżej pośledniemu twórcy offowemu, w żadnym wypadku świadomemu autorowi (napisał dla Machulskiego scenariusz "Kołysanki") dysponującemu budżetem ponad miliona złotych. Kuleje tu montaż, oświetlenie planu, aktorstwo, reżyserii z prawdziwego zdarzenia również trudno się doszukać. Wstyd.

(3)

wstyd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
najgorszy film, jaki widziałam w życiu. W domu można przynajmniej wyłączyć tv a tu trzeba siedzieć i się łudzić, że może coś się zmieni na lepsze. Niestety, z każdą minutą film, aktorzy, reżyser pogrążali się coraz bardziej. Straciłam szacunek do tych aktorów, czy oni nie czuli, że to chała? Za żadne pieniądze nie grałabym w tym czymś.
PARODIA
FILM PORAZKA JEDYNY PLUS TO GRA KOTERSKIEGO NIKOMU NIE POLECAM NAWET NAJWIEKSZEMU WROGU, AKCJA DZIEJE SIE PRZEWAŻNIE W DOMU NISKOBUDZTÓWKA ,NORMALNIE WSTYD TO OGLĄDAC
Niee.
Najgorszy film jaki kiedykolwiek widziałam. Nie dość, że gra tam Ostałowska , której nie lubie za rolę w "M jak miłość" to jeszcze Koterski. Scenariusz, dźwięk, nawet pomieszczenia JEDNA WIELKA MASAKRA. Tylko wyrzucone pieniądze.
Szkoda czasu
Coś okropnego, nawet pomieszczenia są ohydne...
To paranoja umysłu reżysera!
Żeby z nieszczęścia ludzkiego o najwyższym wymiarze robic komedię... Żenada umysłowa!
czy ktoś wie kiedy ten film będzie w kinach??? miał być na jesieni, a tu cisza :(((
zapowiada się ciekawie. oby tylko na zapowiedzi się nie skończyło.



Osoby, którym podobał się film "Projekt dziecko, czyli ojciec potrzebny od zaraz", wysoko oceniły także:

