search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin

Stan gry (2009)

Recenzja "Wszyscy ludzie Russella Crowe’a"

środa, 28 października 2009 09:55
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 4/5
Oceń recenzję:


Najnowszy obraz Kevina Mcdonalda jest bezsprzecznie filmowym nawiązaniem do takich dzieł jak „Raport Pelikana”, „Trzy dni Kondora” czy „Wszyscy ludzie prezydenta”. Te dość oczywiste skojarzenia sugerują dobitnie, że „Stan gry” to obraz, który nie żeruje na najniższych instynktach, nie angażuje dużej ilości krwi i nie odwołuje się do przemocy rodem z „Teksańskiej masakry”. A w miejsce przemocy czy walk mamy mocno skomplikowane i niejasne relacje łączące głównych bohaterów. I to dzięki tym relacjom otrzymujemy zaskakujący obraz pełen napięcia i emocji.

Te ostatnie wzbudza też mało już atrakcyjny fizycznie Russell Crowe. Jego mocno zarysowane piersi w duecie z tłustymi włosami powodują, że nawet bardzo pamiętliwe fanki, obraz przystojnego Russella mają już bardzo mętny. Jednak dla „Stanu gry” taki image aktora, to tyle co piersi u striptizerki, a więc zaplecze konieczne, by brawurowo odegrać swoją rolę. I to właśnie uczynił Crowe w filmie Kevina Mcdonalda. Gra tu postać reportera starej daty, któremu w udziale przypadło rozwikłanie czy opisanie zagadki dotyczącej śmierci dwóch osób. Ta sprawa zaczyna łączyć się ze sprawą jego przyjaciela – kongresmana, Don Kichota komitetu nadzorującego wydatki na obronę. Temu bowiem w tajemniczych okolicznościach ginie kochanka i asystentka w jednym. Sprawy nagle się łączą, a bieg wydarzeń komplikuje.

To niezwykle intrygujące dzieło Mcdonalda jest filmową wariacją serialu emitowanego kilka lat temu w BBC. Reżyser przez to oskarżany jest o wtórność, a filmowi zarzuca się niespójność i nielogiczność. Ja bym jednak optowała za wypukleniem sporej zalety takiego zabiegu. Bo oto dzięki temu film dysponuje kilkoma punktami kulminacyjnymi, które z jednej strony łączą się, a z drugiej powodują komplikację wydarzeń, dając nam na końcu zaskakujące rozwiązanie. Owszem jest to momentami trochę kryminalna „Moda na sukces”, ale gdy zobaczymy zakończenie, zabawa w kotka i myszkę jest nam zupełnie rekompensowana.

Ogla Strzyżewska

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Marta Wuu. [2010-04-05 16:45]

Bardzo ciekawa propozycja filmowa.
Trzyma w napięciu. Fabuła jest wciągająca. Historia przyjaźni. O człowieku, dla którego prawda nadal jest wartością nadrzędną. U mnie 9, Polecam gorąco!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oligocen424 [2009-11-17 19:50]

film jest naprawde niezly
film jest naprawde niezly, mnie po prostu urzekl, ktos tam ponizej napisal, ze kupil go w one stepie, czy mozna go jeszcze nabyc?, bo ja mam katalog najnowszy taki co przysylaja, chce wziac zmierzch, ale nie widze zeby byl kod na ten film, a wole za jednym zamachem zeby za przesylke nie placic

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kamila [2009-11-16 12:34]

uważam, że to jest na prawdę bardzo dobry film i warto go zobaczyć. Ja kupiłam go przez OneStepa, i zarówno z samej usługi, jak i filmu jestem bardzo zadowolona, więc polecam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mali43 [2009-06-08 10:17]

Crowe byl super, ale tylko on.
Widziałam ten film, i powiem, ze Crowe byl super, ale ogólnie film zostal wedlug mnie przegadany, brakowało w nim konsekwencji, troszke gubilam sie we wszystkich watkach. Znajac filmy z grupy polical fiction - moglam szybko przewidziec zakonczenie. Poza tym, Crow - doskonaly jak zawsze :-)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~elliza [2009-06-02 21:24]

Stan gry a może po nitce do...
Polecam ten film, wiele w nim podobieństw z naszymi obecnymi" historyjkami".dOBRA OBSADA, WARtKA AKCJA I CZYTELNE ZAKOŃCZENIE CHOĆ ...nie do końca wszystko jest logiczne. Ale to tyklo przecież dobra kino!

odpowiedz