oficjalnym patronem filmu w kinie
Wrogowie publiczni (2009)
Recenzja "Pierwszorzędny film gangsterski, który wbija w fotel"
wtorek, 06 lipca 2010 15:41
Średnia ocena:
Oceń recenzję:
„Nie było w nim nic wskazującego na brutalność, żadnych dowodów zebranych przez uzbrojonych policjantów na to, że spędził okres dojrzewania w zakładzie karnym. Nie miał w sobie szyderstwa cechującego przestępców…” – fragment raportu Chicago Daily News z konferencji prasowej na temat Dillingera; więzienie Lake County Jail; styczeń 1934.
Legendarny rabuś John Dillinger; nie było takiego więzienia na Środkowym Zachodzie, z którego nie mógłby uciec albo uwolnić osadzonych za kratkami kumpli. Bezczelność i swoboda z jaką dokonywał kolejnych napadów na banki, wodził za nos policję i agentów FBI uczyniła z niego wroga publicznego numer jeden. Sam J. Edgar Hoover za punkt honoru postawił sobie złapanie Dillingera i ludzi z jego gangu. W tym celu ściągnął do Chicago najlepszych policjantów i dał im wolną rękę. Ale jak to zrobić, kiedy bandyta w opinii mieszkańców wietrznego miasta jest gwiazdą, a prasa nazywa go „najsłynniejszym gangsterem w czasach Wielkiego Kryzysu”.
„Wrogów Publicznych” otwiera brawurowa scena odbicia wspólników Dillingera ze stanowego więzienia. Gangster pod eskortą „oszukanego” policjanta bez trudu dostaje się do środka. Zaskoczeni strażnicy nie stawiają oporu. Oddają broń i klucze. Nie wszystko jednak idzie zgodnie z planem.
Dochodzi do szamotaniny - jeden z więźniów zabija strażnika. Zaalarmowani pozostali stróże prawa otwierają ogień do uciekinierów. Wywiązuje się strzelanina, w której ginie przyjaciel Dillingera. Pozostałym udaje się uciec...
To tyle w temacie opisu filmu. Żeby nie popsuć dobrej zabawy nie będę streszczał dalszej fabuły. Dodam tylko, że przez następne dwie godziny efektownych pościgów i strzelanin na ulicach Chicago lat 30. będzie co niemiara.
Michael Mann zrealizował pierwszorzędny film gangsterski, który wbija w fotel. Chociaż reżyser porusza się po dobrze znanym terytorium - w tym gatunku wszystko już zostało pokazane - udało mu się zbudować…
Marek Grabski
A TERAZ...
Wyślij znajomym
Drukuj
Opinie
Ocena: 0 [0]
~Mała :P
[2009-12-23 15:26]
taki tam....
słaby ogólnie film, mimo Johnny'ego Deppa, do obejrzenia, jeśli w ogóle, to tylko raz.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ewa
[2009-08-28 14:40]
slabizna
lepiej obejrzec zwiastun przez 2 i pol minuty niz nudzic sie w kinie przez 2 i pol godziny
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Kubini
[2009-08-18 12:43]
Film warty zobaczenia
Mi osobiście film się podobał. Kto lubi filmy takie jak Casino, Ojciec Chrzestny etc. nie bedzie zawiedziony. Dużo fajnych brawurowych akcji, strzelanina na każdym kroku. Warto wybrać się do kina posłuchać chociażby wystrzałów z broni z tamtych lat:)
Ogólnie git. Tylko na koniec głupio ginie Dillinger. Ale nie będę zdradzał więcej szczegółów.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~CINEMAK.pl
[2009-07-21 16:53]
CINEMAK.pl - Filmy online i seriale - Najnowsze filmy i premiery kinowe, Filmy on-line.
www.Cinemak.pl najnowsze filmy online i seriale online!!
Polecam.
Sprawdz!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Natalia
[2009-07-21 11:42]
Bardzo podobal mi sie ten film musze powiedziedz ze lzy m i polecialy na konic filmu
,,Powiedz Billy:Żegnaj Ptaszyno''
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~fd
[2009-07-19 08:53]
średniak
byłem wczoraj i musze przyznać że spodziewałem się czegoś lepszego:/
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~tomi
[2009-07-11 23:31]
Muzyka
Jak ktos by pytal o muzyke w tle to jest to Otis Taylor polecam :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~FraMar
[2009-07-03 06:23]
Film super
Film bardzo dobry, wlasnie ogladalem w Chicago.
Polecam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Siwa
[2009-05-22 18:37]
:) świetna obsada
Już nie mogę się doczekać!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dsa
[2009-03-05 12:23]
michael mann !!! dla tego warto wybrać się na ten film do kina
a poza tym jeszcze 2-óch bardzo dobrych aktorów: christian bale i johnny depp.
odpowiedz