Marek Grabski
15:41, 06 lipca 2010
Legendarny rabuś John Dillinger. Nie było takiego więzienia na Środkowym Zachodzie, z którego nie mógłby uciec albo uwolnić osadzonych za kratkami kumpli. Bezczelność i swoboda z jaką dokonywał kolejnych napadów na banki, wodził za nos policję i agentów FBI uczyniła z niego wroga publicznego numer jeden.