O filmie
Syracuse (Colin Farrell), irlandzki rybak wyławia z morza piękną i tajemniczą kobietę (Alicja Bachleda). Od tej chwili jego życie ulega przemianie. Jego córka Annie (Alison Barry) wierzy, że zagadkowa kobieta jest czarodziejską morską istotą, a Syracuse zakochuje się w niej bez pamięci. Jednak jak w każdej baśni, magiczny czar przeplata się z mrocznym przeznaczeniem.
Liryczna współczesna baśń „Ondine”, w reżyserii laureata Oscara Neila Jordana („Gra pozorów”, „Wywiad z wampirem”), sfilmowana w bajecznych krajobrazach irlandzkiego wybrzeża przez Christophera Doyle’a („Hero”, „Spragnieni miłości”), jest historią o miłości, nadziei i niezachwianej wierze, że niemożliwe może stać się możliwym.
Prawdą
nie jest to, co wiesz,
lecz to, w co wierzysz.
OD REŻYSERA
Z powodu strajku scenarzystów w Hollywood nie doszedł do skutku mój projekt „Heart Shaped Box”. Wróciłem do Irlandii, do mojego domu w West Cork i napisałem tę baśń, która mogłaby zostać w całości nakręcona w promieniu 5 mil od miejsca, gdzie mieszkam. To opowieść o rybaku, który wyciągnął w sieci żywą kobietę, o jego niepełnosprawnej córce, która wymyślała na jej temat magiczne historie, oparte na lokalnych legendach o morskich istotach, pół fokach-pół ludziach. Stworzenia te mogą spędzić na lądzie tylko krótki czas. Zakochują się w tym, kto je uratował i potrafią spełniać życzenia. Jednak morze zawsze wzywa je z powrotem. Historie będące wytworem dziecięcej wyobraźni, w nieoczekiwany sposób okazują się być prawdą. Niezwykła przygoda zamienia się w gorącą historię miłosną, w której ludzie za wszelką cenę chcą zamienić swoje życie w bajkę. Być może dlatego, że rzeczywistość jest dla nich zbyt trudna.