search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin

WYWIADY:

  • Iwona Schymalla: Telewizja to mój żywioł

Iwona Schymalla: Telewizja to mój żywioł

O nowych serialach, „kościółkowych klimatach” w TV i o potrzebie iluzji z Iwoną Schymallą, nową szefową telewizyjnej Jedynki, rozmawia Jacek Dziedzina.

Jacek Dziedzina: Co nowego w Jedynce?

Iwona Schymalla: – Jedynka będzie bardzo atrakcyjna od jesieni. Właściwie zawsze jest atrakcyjna, czego dowodem są wyniki oglądalności: to Jedynka jest liderem na rynku medialnym. A co nowego? Każdy z naszych widzów będzie miał coś dla siebie, to było dla mnie bardzo istotne. Ci, którzy kochają seriale, będą mieli nowy serial „Siostrzyczki”, o siostrach zakonnych, z Martą Lipińską w jednej z głównych ról. Produkcja była konsultowana z ks. Andrzejem Majewskim.

Ponadto będzie druga część „Londyńczyków”, serialu o polskiej emigracji, podobno jeszcze ciekawsza niż pierwsza, która bardzo podobała się widzom. Będzie druga część „Ojca Mateusza” – serialu, który gromadził przed telewizorami ponad 6 mln widzów. Będzie „Przystań”, premierowy serial Jedynki o ratownikach, którzy pracują na Mazurach – taki „Słoneczny patrol” w polskim wydaniu. Dla tych, którzy lubią prozę Małgorzaty Kalicińskiej, mamy ekranizację „Domu nad rozlewiskiem” – to ciekawa propozycja dla młodszych widzów. Amatorzy dokumentu też będą mieli co oglądać, i trochę wcześniej niż to było zazwyczaj, ok. 23.15 w każdą środę będzie pasmo dokumentalne.

A już miałem nadzieję, że o bardziej ludzkiej porze będzie można coś takiego obejrzeć.

– To już jest bardziej ludzka pora niż dotychczasowa 0.20 czy 0.30 albo nawet po godzinie 1.00.

Ale jednak ciągle nie dla tych, którzy wstają wcześnie do pracy.

– No tak, ale my jesteśmy zobowiązani pewnymi ustawami i musimy przestrzegać prawa, wobec tego pewne treści dla pewnej publiczności – myślę o wieku – nie są możliwe do pokazywania przed godziną 22. Będą dokumenty historyczne dwa razy w miesiącu i dwa razy inne formy dokumentalne. W poniedziałki o godz. 20.20 będziemy pokazywać świetny serial BBC „Kulisy II wojny światowej”. W tym filmie bardzo dobrze przedstawiony jest udział Polaków na frontach wojny. To powinno skupić dużą widownię. Mamy też dokumenty Discovery. I jeszcze jedna wiadomość: poranna „Kawa czy herbata” będzie dłuższa o prawie godzinę, potrwa do 8.45.

Pierwszy raz od dawna nowy szef TVP 1 nie budzi kontrowersji w ekipie. Spodziewała się Pani wyboru?

– Pan prezes zaproponował mi tę funkcję. Przyjęłam ją, choć zastanawiałam się długo. Pracuję w telewizji od 17 lat, to miejsce pracy, które bardzo lubię, znam tutaj wszystkich, ludzie mnie znają i wiem, że będę umiała z nimi pracować. Czułam też, że zostanę dobrze przyjęta i zaakceptowana. I tak rzeczywiście jest. Mam pełne zaufanie do osób, z którymi pracuję, a one bardzo chętnie pomagają, bo wszyscy pracujemy na jeden efekt.

Jaki jest Pani pomysł na Jedynkę?

– Chciałabym, żeby to była antena, gdzie ludzie będą mogli spotkać się ze znaczącymi postaciami życia społecznego i kulturalnego, antena otwarta, gdzie każda z opiniotwórczych postaci będzie mogła być naszym gościem. Każda sobota będzie tematyczna, poświęcimy czas na to, żeby rozmawiać o nowych premierach, wydarzeniach, o nauce, o tym, jak wygląda Polska, jak ją promować na świecie. Będziemy na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni i już wiadomo, że wielu twórców będzie naszymi gośćmi, będziemy to relacjonować w Jedynce. A więc ci, którzy lubią film i kulturę, znajdą coś dla siebie. Chciałabym też, żeby Jedynka była anteną, w której ludzie znajdą poradę w różnych sytuacjach życiowych. Jest od lat „Sprawa dla reportera” Elżbiety Jaworowicz, gdzie są trudne rzeczy, a ona to zawsze doprowadza do końca, „Celownik” też będzie takim programem. Plus dodatkowe pasmo poradnikowe w „Kawie czy herbacie”, gdzie będziemy kontaktować się przez Skype’a z naszymi widzami. To jest nowość. Zależy mi na tym, żeby to był program interaktywny.