search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin
Nagrody
tape

Orły

3 nagrody

5 nominacji

Złote Kaczki

2 nagrody

Camerimage

1 nagroda

Złote Lwy - Gdynia

2 nagrody

1 nominacja


Dom zły (2008)

Recenzja "W oparach wódki, czyli Polaków portret własny"

wtorek, 12 stycznia 2010 09:45
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 42/5
Oceń recenzję:
Tak się często dzieje w kinie, że reżyser po udanym filmie robi film cokolwiek dramatyczny. A wszystko dlatego, że idzie zwykle za ciosem i stawia na sequel. Bałam się, że tak będzie w przypadku twórcy najlepszego polskiego filmu ostatnich paru lat- Wojciecha Smarzowskiego. Ale słusznie ktoś kiedyś powiedział “Nie lękajcie się”. A ja dopowiem “Nie lękajcie się, bo Smarzowski to geniusz”. Nie nakręcił naprędce “Wesela 2“, nie rzucił się zachłannie na kolejny film, a odczekał kilka lat, by powrócić z filmem doskonałym.

“Dom zły” to kryminalno- sensacyjno- obyczajowo- polityczna opowieść o Polakach. Choć tak naprawdę klasyfikacja gatunkowa banalizuje dokonania Smarzowskiego, przylepianie mu plakietki trzeciego brata Coena też nie jest do końca trafne, bo w jego przypadku już chyba można mówić o twórcy kina autorskiego. Ale wróćmy do jego najnowszego filmu.

Akcja “Domu złego” rozgrywa się w roku 1978, by co chwilę przenosić się w czas stanu wojennego, 4 lata po wyborze Jana Pawła II na papieża. Nim jednak stan wojenny nastał, widzimy Środonia- mieszkańca Rzeszowa, któremu nagle i niespodziewanie umiera żona. Po jej śmierci stacza się mocno, traci pieniądze, godność, i choćby lekką chęć życia. Tę ostatnią odzyskuje na moment i decyduje się wyjechać do Krosna, by tam objąć posadę zootechnika. Gdy już jest w Krośnie przypadkiem trafia do domu Dziabasa i jego żony. Tam pod wpływem kolosalnej dawki alkoholu (“Gość w dom, Bóg w dom”) rodzi się pomysł wspólnego interesu. To miał być kamień milowy w dziejach polsko- rosyjskiego rynku alkoholowego. Nawet przy skromnych wyliczeniach, snobistyczny Polonez był w zasięgu ręki. I to po kilku miesiącach. Ale nawet pijani ludzie wiedzą, że brak pieniędzy to falstart zupełny. Po paru więc chwilach wódki, wspólnicy pokazują co mają. Jeden ze słoiczka wyciąga swój cały dobytek, drugi, jak się szybko okazuje, pod podłogą ukrywa sporo zaskórniaków…

Tymczasem mamy rok 1982, stan wojenny, zima. Milicjanci prowadzą wizję lokalną w spalonym domu Dziabasów. Podejrzany jest Środoń, wrak psychiczny, który chaotycznie broni swojej wersji wydarzeń.

Po drodze jest jeszcze upadek etosu Solidarności, śmierć jedynego sprawiedliwego, nepotyzm, pijaństwo, zdrada, ciąża, donosy, szantaże, morze wódki i kolosalne zeszmacenie.

Wrzucenie wielu wad narodowych, czy po prostu ogólnoludzkich, do jednego wora ze zbrodnią, śmiercią i polanie tego wszystkiego wódką, choć budzi wstręt i grozę, jest dość banalne. Ale film Smarzowskiego broni się wybornie i znakomicie, bo żaden z bohaterów tak naprawdę nie jest jednoznacznie zły czy dobry. To są mocno pogmatwane historie ludzi i nawet Dziabas- ten najbardziej zepsuty, kocha ponad wszystko swojego syna. A jeśli umie tak bardzo kochać, krzywdą byłoby nazwanie go z gruntu złym. Cała reszta bohaterów też jest mocno niejednoznaczna. I na tym zbudowany jest sukces “Domu złego”.

Dla mnie to właśnie nade wszystko historia o człowieku, o tym jak przypadek rządzi naszym życiem, i o tym też, że pozornie małe grzeszki przyczynić się mogą do gigantycznych zbrodni. Wydarzenia polityczne, Solidarność, stan wojenny, są w filmie ważne, ale jest w historii Smarzowskiego jakiś uniwersalny sznyt. I jest nim kondycja człowieka.

“Dom zły” to świetnie obsadzona (Marian Dziędziel, Kinga Preis, Arkadiusz Jakubik, Bartłomiej Topa), mroczna opowieść, która zachwyca, choć na długo jeszcze pozostawia niesmak i wstyd.
Olga Strzyżewska

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~pawlus224 [2012-04-22 19:40]

Moim zdaniem film wart obejrzenia , ciekawy i realistyczny . Zmusza widza do "myślenia" trzyma w napięciu i z chęcią sie do niego wraca . polecam .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JJ [2009-09-15 13:38]

Hm..
Ej, ej, ten scenariusz do zludzenia przypomina 4 Noce z Anna Skolimowskiego..

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~poloplik [2010-02-18 16:18]

przed tym filmem myslaem ze kino polskie siega dna
rewelacja ,mroczny film nowoczesnie zmontowany, swietne aktorstwo,zero sciemy,czysta prostota sytuacyjna prowadzaca w konsekwencji do tragicznego zbiegu okoliczmosci.brawo dla tworcow tego majstersztyku,goraco polecam,wstyd nie obejrzec bo jak nic sie ten film do kanonu polskiej kinematografii bedzie zaliczac

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Piotr [2010-02-01 19:35]

super
Swietny kawalek dobrego kina.Polecam fanom na wspolnej hehehe Pozdro dla kumatych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fred [2010-01-17 17:20]

Pozytywne opinie, chyba piszą tylko twórcy
tego filmu. Przeżyłem tamte czasy i ten film. Chociaż film nie do końca, nie dało się. Polska kinematografia chyba już sięgnęła dna i może o to chodzi? Cały film to wulgarne słownictwo i non-stop picie. Przecież tak nie było, ale taką historie trzeba młodym podać!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ewa [2010-01-08 01:31]

nikt
Jesli ktoś powie mi ,że czasy PRL były dobre ..dostanie ode mnie po gebię.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ewwa [2010-01-08 01:41]

Dom zly
PRL to totalne dno.wyzwoliło najgorsze cechy negatywne w obronie zycia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~glina [2009-12-11 19:32]

dom zły
Ten film naprawdę potrafi poruszyć i wychodzisz z kina z szeroko rozwartymi źrenicami! BRAWO. Polecam ale nie każdemu, bo po prostu to film dla ludzi mocnych, mało wrażliwych i niewybrednych.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~AGAM [2009-12-11 22:15]

POLECAM
WYSZŁAM Z KINA Z KWADRATOWĄ GŁOWĄ, MUSISZ TO ZOBACZYC, KONIECZNIE!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ [2009-12-11 11:30]

emil do drewutni
to mi przypomina serial m jak milosc...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~slot [2009-12-07 14:49]

REWELACJA
Bardzo polecam ten film!!!!! Mroczny, ciezki, prawdziwy!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~klincz [2009-09-17 22:53]

rewelacja
przed chwilą miałem możliwość obejrzenia filmu, mroczny w klimacie fargo, bardzo wciąga, świety duet arkadiusz jakubik + marian dziędziel,

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jaet [2008-11-18 08:00]

Uwielbiam Smarzowskiego !!
Moim zdaniem to najinteligentniejszy reżyser młodego pokolenia. "Wesele" było genialne, choć oczywiście przegrało z typowo polską martyrologią, może w tym wypadku nie patriotyczną, ale rodzinną pt "Pręgi". Jak to się stało pozostanie słodką tajemnicą jury w Gdyni. Nie mogę się już doczekać "Domu złego"...

odpowiedz