Oglądanie Eastwooda w tej roli to prawdziwa frajda. Jego markowa kamienna twarz zmienia wyraz jedynie wówczas, gdy pojawia się na niej pogarda, a z ust eksploduje lawa rasowych epitetów i szyderstw.
FILM - A. Zwaniecki
Staroświecka, ale intrygująca dywagacja o przemocy.